Ja, ACTA i ja

Gorąco ostatnio w polityce, prawda? Ostatecznie uznałem, że jednak warto byłoby wskrzesić Dziennik pokładowy jako miejsce moich wywodów na każdy ciekawy dla mnie temat, a obecna sytuacja społeczna wydała mi się idealnym pretekstem do tego. Pozwolę sobie bez zbędnych dłuższych wstępów (i tłumaczeń dlaczego nie pisałem przez ostatnich parę miesięcy) przedstawić temat dzisiejszego artykułu, a będzie nim oczywiście refleksja na …

Czytaj dalej cały artykuł...

Rzut okiem na wyniki wyborów

Kilkukrotnie mówiłem już sobie, że nie będę już zajmował się polityką na łamach tego bloga czy też w ogóle w internecie, bo do niczego konstruktywnego to nigdy nie prowadzi i tylko jeszcze bardziej działam ludziom na nerwach, ale wyniki wczorajszych wyborów chyba zasłużyły na słówko komentarza. Jak wiemy (a mam przynajmniej taką nadzieję), dwadzieścia cztery godziny temu mieliśmy szansę na …

Czytaj dalej cały artykuł...

Życie, część II: Studia

Już jakiś czas temu skończyły się pojękiwania ludzi, którzy przypominali mi o braku aktywności na Dzienniku pokładowym, więc straciłem jakikolwiek czynnik motywujący do pisania. Wierzcie mi lub nie, ale mam lub miałem szkice tuzina artykułów, począwszy od serialowych recenzji kultowej Buffy the Vampire Slayer i opowiadającego o wojnie w Iraku Generation Kill, poprzez relację z drugiego tour de fandom, a …

Czytaj dalej cały artykuł...

To już koniec

Bacznie obserwując niemrawy ruch ludzkiej idei w głębokich trzewiach internetu, człowiek zastanawia się czasami skąd biorą się wszystkie szaleństwa opanowujące powoli cyberprzestrzeń. Wystarczy, że ktoś wrzuci obraz Jana Matejki z zabawnym, choć wulgarnym podpisem – następnego dnia pojawiają się setki duplikatów, najczęściej marnej jakości. Kto inny rzuci całkowicie niezrozumiałym dla mnie hasłem – inni podbierają pomysł i można wymiotować czymś, …

Czytaj dalej cały artykuł...

Dni Fantastyki ’11

Tegoroczne Dni Fantastyki są już czwartymi na jakich byłem i skłamałbym, gdybym powiedział, że nie jest to mój ulubiony konwent. Była to pierwsza impreza tego typu na jakiej kiedykolwiek byłem (czerwiec ’08), to wtedy już poznałem sporo ludzi z fandomu, którzy przecież mimo wszystko stanowią bardzo ważną część mojego życia, a także były to wydarzenia, które po prostu ciepło wspominam. …

Czytaj dalej cały artykuł...

Licencja Creative Commons
Teksty autorstwa Krzysztofa Rewaka są dostępne na
licencji Creative Commons 3.0: Uznanie autorstwa.
Licencja Creative Commons
Ilustracje autorstwa Jana Wawrzyniaka są dostępne na
licencji Creative Commons 2.5: Uznanie autorstwa + Bez utworów zależnych.
Dziennik pokładowy Aquenrala stoi na silniku WordPressa od 2008 roku.
Aktualnie używany szablon: ManuEdian DynamicWP, tłumaczenie: perfecta.pro