Totalne zdziczenie społeczeństwa

Jak to jest z narodem polskim, że jesteśmy w większości zdziczałymi bestiami? Dlaczego nie szanujemy cudzej własności, kradniemy, niszczymy, obrażamy, nie umiemy się zachować, nie widzimy przyszłości, nie potrafimy mówić prawdy? Ten wpis jest odpowiedzią na zachowanie jakiegoś idioty, skurwysyna, który wczoraj, najpewniej tylko dla potrzeby destrukcji, urwał lusterko w samochodzie moich Rodziców. Gdyby chciał ukraść to, mimo wszystko, da się zrozumieć, ale niszczyć tylko po to, aby zniszczyć?

Zacznijmy od tego, że Polacy nic nie szanują, zarówno prawa, jak i świętości. Ile jest przypadków, gdzie młodzież, najczęściej pod wpływem alkoholu i/lub narkotyków, włamuje się do kościołów, żeby coś ukraść, a, gdy nie ma nic cennego, przynajmniej zdemolować cały budynek? Ile jest przypadków, teraz nagłaśnianych na pasku informacyjnym w TVN24, że pijana młodzież zaatakowała kolędników i ich okradła i pobiła. To trzeba być kompletnie zdegenerowaną jednostką. A ojciec, który bije własne dziecko do śmierci, bo to hałasowało? Ludzie, którzy wypijają niekupioną wódkę z półki w Realu? Grupa dresów idąca przez miasto i wybijająca szyby w przystankach autobusowych? No i w końcu sukinsyny, którzy odrywają lusterka samochodowe…

Zaraz zaczniecie mi krzyczeć: to nie ja, to nie ja. Tak, to też ty, nie martw się. W krajach Europy (tak, podkreślam Europy, bo Polska jeszcze nie dorosła, aby nazywać się częścią tego kontynentu) podoba mi się uprzejmość ludzi: przykładowo kierowcy zawsze zatrzymają się, aby przepuścić pieszego, a u nas? W Austrii czy Niemczech są pola tulipanów przy drogach, gdzie każdy może się zatrzymać, zerwać kilka kwiatków i wrzucić jakieś euro jako zapłatę. Tylko, że nie ma tam żadnego sprzedawcy, każdy wrzuca sam, z poczucia obowiązku. U nas, w Polsce, ukradliby nie tylko kwiaty, ale także pieniądze oraz puszkę. W cywilizowanym kraju nie do pomyślenia jest, żeby człowiek siedział na przystanku autobusowym, marznąc, bo jakiś debil wybił szybę. U nas próbuje się walczyć z tym problemem… stawiając zamiast przystanków same ławki. Za takie coś, to ja dziękuję.

Narzekam sobie, narzekam, ale to wszystko musi mieć jakiś początek, głębokie korzenie. Polskość musiała jakoś powstać. Ano, mam nawet świetną ideę, która najlepiej pasuje do naszego problemu. To oklepany tekst, walony przez ostatnie dwa dziesięciolecia na każdą okazję, gdy coś jest źle. To przez komunę. A jakim sposobem?

No cóż, jestem za młody, aby pamiętać czasy Polski Ludowej, jednakże znam ją z opowiadań Rodziców i Dziadków, a także internetu. Ale co komunizm ma wspólnego ze zdziczeniem obywateli? Cóż, za komuny nie było własności: coś było albo wszystkich, albo niczyje. A człowiek, gdy uważa, że coś nie należy do niego, niszczy to, nie patrząc na prawo. No i wyszliśmy z komunizmu, mamy (prawie)demokrację, jest wszystkim dobrze, ale większość ludzi nie porzuciła czerwonych ideałów. Ba, nie tylko nie porzuciła, ale wpaja własnym dzieciom, że nie ważni się inni, tylko oni. I takim oto sposobem, gówniarz tak wychowany przez rodziców, idzie do parku i łamie drzewa czy ławki, bo w jego przekonaniu są one dla wszystkich. Czyli niczyje.

I gdy go nikt nie ukaże – bo kto miałby to zrobić? na pewno nie rodzice – smarkacz wyrośnie w przekonaniu, że zrobił dobrze. Następnego dnia zamaluje jakąś ścianę sklepu graffiti (przecież to nie mój sklep), za tydzień będzie wrzucał petardy do śmietników i toalet w szkole (to nie moje), rok później będzie atakował staruszki, gwałcił kobiety, molestował żonę, bił własne dzieci… Może za pięćdziesiąt lat nasz kraj wyjdzie na prostą i będziemy w miarę kulturalni, a także – co najważniejsze – będziemy się potrafili zachować. Dlaczego pięćdziesiąt lat? A, bo tyle właśnie straciliśmy pod jarzmem ZSRR i tyle będziemy musieli poświęcić na reedukację gówniarzerii, która wciąż myśli, że może zniszczyć wszystko, co nie należy do niego.

A tak swoją drogą, to szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia wszystkich marzeń, głównie tych najskrytszych, miłości, zdrowia i cierpliwości do mnie – życzę to wszystkim czytelnikom i sobie.




Komentarzy do wpisu: 7



  1. Foleb pisze:

    Mądrze i do rzeczy, podzelam twoje zdanie.

  2. Arteks pisze:

    Zgadzam sie ze wszystkim co napisales, ale chce Ci powiedziec jedno :
    piszesz tak ze az chce sie czytac :D

  3. limakf pisze:

    Ale żeś się wkurzył o to lusterko :P Ale to co napisałeś przynamniej było prawdzie i ciekawe

  4. Anonymous pisze:

    Napisałem tak długi komentarz, że aż mi się przeglądarka zawiesiła. Nie chce mi sie pisać tego od nowa, więc napiszę tylko to, co miałem w podsumowaniu.

    Patrzysz na świat zbyt pesymistycznie, przytaczasz, w mniejszym lub większym stopniu, wyjątki jako potwierdzenie swoich argumentów i/lub stosujesz twierdzenia, które nie są zależne od samych ludzi, lecz od np. przepisów prawnych (tu odnośnie zatrzymywania się przed przejściem). Z większością Twoich wypowiedzi nie mogę się zgodzić, lecz faktycznie, czasami masz rację. Trzeba myśleć optymistycznie, a świat od razu będzie lepszy ;]

    Pozdro, szczęśliwego nowego.

  5. Aquenral pisze:

    Cóż, piszę, tak jak myślę, a to już nie moja wina, że świat jest taki, jaki jest :> Może i jest pesymistycznie, ale jak napisać cokolwiek w takim temacie, będąc optymistą? Najwyżej już za pięćdziesiąt lat będziemy normalnym społeczeństwem zamiast dopiero za pięćdziesiąt lat będziemy normalnym społeczeństwem :D
    Ach, i na koniec jeszcze jedna, mała prośba: fajnie, że czytasz moją gadaninę, ale następnym razem się podpisz :)

  6. pałłł pisze:

    ten tekst nie wymaga rozbudowanego komentarza, elegancko ujałes nasze spoleczenstwo, szkoda, ze nie wszyscy mysla tak jak Ty, chociaz gdyby zapytac takich wandali, dlaczego robia to co robia, to jestem pewna, ze nie umieliby na to pytanie odpowiedziec, albo powiedzieliby ‘bo tak’, co odpowiedzia nie jest.A to znowu ,ze robiac cos, nie znaja odpowiedzi na pytanie ‘czemu’ swiadczy tylko i wyłacznie o poziomie ich inteligencji, ktora jest blizsza wartosci nizszych, niz najnizsze. POLSKA, prosze Panstwa, Polska i nic nie poradzisz z tym krajem, nieldugo tak samo bedzie wygladala społecznosc w WB. ps. jak byłam na wycieczce w Niemczech, w 6klasie, z klasa xD zatrzymalismy sie na postoju, przed Berlinem jakos.Niemcy korzystlai z toalety i wychodzac zostawiali na luzno postawionym przed wejsciem do toalety talerzyku – pieniadze – ile uwazali.Moja klasa nie dosc, ze nie zaplacila, to jeszcze ukradla te pieniadze…tego ise nie umaczy ,ze ‘dzieci’, te dzieci sa swiadome tego, co robia, to jest bezczelnosc i ten wpsomniany przez Ciebie brak kultury.masz jakis pomysl ,zeby to zmienic? chętnie Cie popre!

  7. kp pisze:

    Nie należy walczyć ze skutkami, ale z przyczynami. Wy myślicie, że prawdziwymi wrogami są chuligani i wandale. Przecież oni nie urodzili się tacy, ale taki wpływ wywarło na nich środowisko. A środowisko nie było by takie, gdyby nasze kochane państwo chciało coś w tym kierunku zrobić. E tam, lepiej wydawać kasę na zabijanie w Afganistanie czy w Iraku.

Zostaw odpowiedź


Licencja Creative Commons
Teksty autorstwa Krzysztofa Rewaka są dostępne na
licencji Creative Commons 3.0: Uznanie autorstwa.
Licencja Creative Commons
Ilustracje autorstwa Jana Wawrzyniaka są dostępne na
licencji Creative Commons 2.5: Uznanie autorstwa + Bez utworów zależnych.
Dziennik pokładowy Aquenrala stoi na silniku WordPressa od 2008 roku.
Aktualnie używany szablon: ManuEdian DynamicWP, tłumaczenie: perfecta.pro