<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Harry Potter i Insygnia Śmierci</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/</link>
	<description>Prywatny blog Krzysztofa Rewaka</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 22:04:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: J</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/#comment-318</link>
		<dc:creator>J</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2009 15:19:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=82#comment-318</guid>
		<description>Myslałam, że będziesz krytykował HP a tu prosze niespodzianka. Faktycznie książka jest świetna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myslałam, że będziesz krytykował HP a tu prosze niespodzianka. Faktycznie książka jest świetna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malwina</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/#comment-291</link>
		<dc:creator>Malwina</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jan 2009 15:15:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=82#comment-291</guid>
		<description>Tak dla ścisłości: oceniłam je pod kątem rozrywki. 
Kiedy jest się fanem, stajesz się osobą, która nie tylko popada w zachwyt, ale także wymaga. Ta konkretna książka, pomimo, że miewa dobre pomysły, nie satysfakcjonuje.
Nawiasem mówiąc, znam powieści, które spełniły się pod względem stania się fajną, ciekawą i miłą formą spędzenia czasu w o wiele lepszy sposób. Nie wspominając już o niejednym fan fiction, które przewyższyło pierwowzór.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak dla ścisłości: oceniłam je pod kątem rozrywki.<br />
Kiedy jest się fanem, stajesz się osobą, która nie tylko popada w zachwyt, ale także wymaga. Ta konkretna książka, pomimo, że miewa dobre pomysły, nie satysfakcjonuje.<br />
Nawiasem mówiąc, znam powieści, które spełniły się pod względem stania się fajną, ciekawą i miłą formą spędzenia czasu w o wiele lepszy sposób. Nie wspominając już o niejednym fan fiction, które przewyższyło pierwowzór.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/#comment-289</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jan 2009 06:19:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=82#comment-289</guid>
		<description>Właśnie, przypomniałaś mi, że miałem opieprzyć książkę za ten nieszczęsny epilog. Jednakże powiedziałaś, co trzeba było powiedzieć, więc posiedzę cicho... 
Mówisz, że &lt;i&gt;jest średnio&lt;/i&gt;. Cóż, czytam tę, akurat właśnie tę, książkę tylko dla rozrywki. Nie oszukujmy się; Harry Potter nigdy nie miał spełniać innej roli. Nie miał być wielkim eposem, tragiczną i epicką odyseją. To są zwykłe książki rozrywkowe i tak należy je nie tylko czytać, ale również i oceniać. A, że &lt;i&gt;Insygnia&lt;/i&gt; dostarczają rozrywki - jest dobrze :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie, przypomniałaś mi, że miałem opieprzyć książkę za ten nieszczęsny epilog. Jednakże powiedziałaś, co trzeba było powiedzieć, więc posiedzę cicho&#8230;<br />
Mówisz, że <i>jest średnio</i>. Cóż, czytam tę, akurat właśnie tę, książkę tylko dla rozrywki. Nie oszukujmy się; Harry Potter nigdy nie miał spełniać innej roli. Nie miał być wielkim eposem, tragiczną i epicką odyseją. To są zwykłe książki rozrywkowe i tak należy je nie tylko czytać, ale również i oceniać. A, że <i>Insygnia</i> dostarczają rozrywki &#8211; jest dobrze :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malwina</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/#comment-287</link>
		<dc:creator>Malwina</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 17:28:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=82#comment-287</guid>
		<description>(Ok, a więc &quot;powroty&quot;.)
Temat dla mnie, tak więc na widelec, kroimy i oglądamy, cóż takiego tu się znajduje. O gustach się nie dyskutuje, fakt. Mimo to... 
&quot;Insygnia&quot; są dla mnie powieścią na poziomie &quot;jest średnio&quot;. Rowling pisze lekko, ma świetny styl, dzięki któremu tak wiele osób jest wręcz oczarowanych wykreowanym przez nią światem - ale, na miłość boską, gdzie podział się tu jakikolwiek &#039;rozkład&#039; wydarzeń? Początek jest wręcz przepełniony akcją, po czym czytelnikowi serwuje się kilkaset stron pod tytułem &quot;obozujemy&quot;, by, następnie, znów zmusić go do gonitwy za całym bałaganem - akcja biegnie, skacze, na główkę, na szyjkę. Po przeczytaniu miałam wrażenie, że szanowna JKR długo planowała ostatnie rozdziały (od samego początku?), wstęp być może od jakiegoś czasu, ale nad częścią &quot;rozwinięcie&quot; zastanowiła się nieco mniej, być może goniona terminami. 
Ponadto, rozwiązanie historii niektórych postaci: Freda, Tonks i Severusa Snape&#039;a - czyli całkowita porażka. Co do ostatniego: JKR, spłaszczyłaś tę historię, bezlitośnie. Żadnego pomysłu, amen, żegnajcie.
Jednym z największych grzechów powieści jest jednak nasz główny bad boy - geniusz zła, który... nie potrafi w żaden sposób opanować targających nim uczuć, skrzętnie omijając tabliczkę &quot;taktyka&quot;. Powiedzmy sobie szczerze: siódmotomowemu Fał brakuje wiele do intrygującego Czarnego Charakteru.
Mamy jeszcze epilog. Mniam, epilog! Wszyscy toniemy w lukrze! Łysiejący De, Lily, James, Albus Severus (!), wszystko-było-dobrze. Ok, kilkanaście stron do wyrwania.
Plusy? Przedstawienie opozycji, szmalcownicy, - spojler - wojna o Hogwart, opiekunka Gryfonów i jej &quot;chaaarge!&quot;, pomysł z insygniami, Dolina, włamanie się do Banku. Z pewnością znalazłabym jeszcze kilka.
Podsumowując: kanon? Jaki kanon?
Co do Dumbledore&#039;a: nie, nie zdziwiło mnie to. To było dobre rozwiązanie. Uogólniłeś.
Btw, chyba mam skłonność do tragicznie długich komentarzy. :O</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>(Ok, a więc &#8222;powroty&#8221;.)<br />
Temat dla mnie, tak więc na widelec, kroimy i oglądamy, cóż takiego tu się znajduje. O gustach się nie dyskutuje, fakt. Mimo to&#8230;<br />
&#8222;Insygnia&#8221; są dla mnie powieścią na poziomie &#8222;jest średnio&#8221;. Rowling pisze lekko, ma świetny styl, dzięki któremu tak wiele osób jest wręcz oczarowanych wykreowanym przez nią światem &#8211; ale, na miłość boską, gdzie podział się tu jakikolwiek &#8216;rozkład&#8217; wydarzeń? Początek jest wręcz przepełniony akcją, po czym czytelnikowi serwuje się kilkaset stron pod tytułem &#8222;obozujemy&#8221;, by, następnie, znów zmusić go do gonitwy za całym bałaganem &#8211; akcja biegnie, skacze, na główkę, na szyjkę. Po przeczytaniu miałam wrażenie, że szanowna JKR długo planowała ostatnie rozdziały (od samego początku?), wstęp być może od jakiegoś czasu, ale nad częścią &#8222;rozwinięcie&#8221; zastanowiła się nieco mniej, być może goniona terminami.<br />
Ponadto, rozwiązanie historii niektórych postaci: Freda, Tonks i Severusa Snape&#8217;a &#8211; czyli całkowita porażka. Co do ostatniego: JKR, spłaszczyłaś tę historię, bezlitośnie. Żadnego pomysłu, amen, żegnajcie.<br />
Jednym z największych grzechów powieści jest jednak nasz główny bad boy &#8211; geniusz zła, który&#8230; nie potrafi w żaden sposób opanować targających nim uczuć, skrzętnie omijając tabliczkę &#8222;taktyka&#8221;. Powiedzmy sobie szczerze: siódmotomowemu Fał brakuje wiele do intrygującego Czarnego Charakteru.<br />
Mamy jeszcze epilog. Mniam, epilog! Wszyscy toniemy w lukrze! Łysiejący De, Lily, James, Albus Severus (!), wszystko-było-dobrze. Ok, kilkanaście stron do wyrwania.<br />
Plusy? Przedstawienie opozycji, szmalcownicy, &#8211; spojler &#8211; wojna o Hogwart, opiekunka Gryfonów i jej &#8222;chaaarge!&#8221;, pomysł z insygniami, Dolina, włamanie się do Banku. Z pewnością znalazłabym jeszcze kilka.<br />
Podsumowując: kanon? Jaki kanon?<br />
Co do Dumbledore&#8217;a: nie, nie zdziwiło mnie to. To było dobre rozwiązanie. Uogólniłeś.<br />
Btw, chyba mam skłonność do tragicznie długich komentarzy. :O</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/#comment-285</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 08:55:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=82#comment-285</guid>
		<description>Jakoś nie miałem okazji kupić audiobooka... Wczoraj widziałem w Auchanie &lt;i&gt;Insygnia&lt;/i&gt; w twardej oprawie za 15 zł ^^
Masz jeden punkt lansu u mnie za tolerancję, więc możesz czuć się wyróżniony :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś nie miałem okazji kupić audiobooka&#8230; Wczoraj widziałem w Auchanie <i>Insygnia</i> w twardej oprawie za 15 zł ^^<br />
Masz jeden punkt lansu u mnie za tolerancję, więc możesz czuć się wyróżniony :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Louie</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/01/03/harry-potter-i-insygnia-smierci/#comment-284</link>
		<dc:creator>Louie</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 00:44:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=82#comment-284</guid>
		<description>Książka jest faktycznie świetna, a owe retcony o których mówisz, są naprawdę świetne.
Pamiętam jak dziś, gdy czytałem &quot;Insygnia...&quot; i dowiedziałem się, że ten medalion z &quot;Zakonu...&quot; był horkruksem to się dziwnie poczułem. Oto taki przedmiot, w ogóle nieistotny, śmieć, o którym zapominamy 5min po skończeniu czytania, okazuje się megaważnym przedmiotem...:D uwielbiam takie smaczki:)

Co do tego, że Albus był gejem: tą informację dawno przeczytałem (nawet wrzuciłem na Bastion) i nie zmieniłem stosunku do dyrektora Hogwartu. Chyba to dobrze o mnie świadczy. :P Ale co do Dumbledore&#039;a - Siódmy tom wywraca jego wizerunek całkowicie do góry nogami...

btw widzę, że w prędkości czytania bijesz mnie na głowę... :P ja czytałem 10h. :D
A i jeszcze. Polecam Ci, Aquenralu, audiobooka.:D Przyjemnie się go słucha po zakończeniu książki.:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Książka jest faktycznie świetna, a owe retcony o których mówisz, są naprawdę świetne.<br />
Pamiętam jak dziś, gdy czytałem &#8222;Insygnia&#8230;&#8221; i dowiedziałem się, że ten medalion z &#8222;Zakonu&#8230;&#8221; był horkruksem to się dziwnie poczułem. Oto taki przedmiot, w ogóle nieistotny, śmieć, o którym zapominamy 5min po skończeniu czytania, okazuje się megaważnym przedmiotem&#8230;:D uwielbiam takie smaczki:)</p>
<p>Co do tego, że Albus był gejem: tą informację dawno przeczytałem (nawet wrzuciłem na Bastion) i nie zmieniłem stosunku do dyrektora Hogwartu. Chyba to dobrze o mnie świadczy. :P Ale co do Dumbledore&#8217;a &#8211; Siódmy tom wywraca jego wizerunek całkowicie do góry nogami&#8230;</p>
<p>btw widzę, że w prędkości czytania bijesz mnie na głowę&#8230; :P ja czytałem 10h. :D<br />
A i jeszcze. Polecam Ci, Aquenralu, audiobooka.:D Przyjemnie się go słucha po zakończeniu książki.:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

