Wszystko, tylko nie demokracja

Frak me, ostatnio się strasznie rozleniwiłem, prawda? Od ostatniego wpisu minął prawie miesiąc, ja w tym czasie grałem w tenisa z piętnaście godzin, obejrzałem jakieś pięćdziesiąt godzin Battlestara Galactici i przesłuchałem trzysta razy utwory Beara McCreary’ego (ach, to Wander my Friends!). Trzeba to przyznać, nudzę się niemiłosiernie na tych frakkin’ wakacjach; jest za gorąco nawet, by gdzieś wyjść. Całe szczęście, że pozostają spotkania fanów Gwiezdnych wojen i będzie można się jutro rozerwać.

Dobra, koniec ględzenia. Przechodzimy do sedna sprawy, czyli do uwielbianej i śledzonej przez wszystkich polskiej polityki. Można by rzec, że idealny wakacyjny temat, prawda? Właśnie na pasku TVN24 przelatują mi kolejne wiadomości ze świata politycznego, a ja się zastanawiam, jak to jest, że tym ludziom chce się marnować życie na ciągłe spory i kłótnie, które w rzeczywistości nie mają sensu. Ostatnio zaniechałem codziennego oglądania Faktów, ale swego czasu rzeczywiście bardzo mocno interesowałem się polską polityką; tak naprawdę, sam nie wiem dlaczego, ale pociągało mnie to. Może podświadomie sam zawsze chciałem udzielać się w polityce? Kto wie, całkiem możliwe, że byłbym w stanie jakoś sobie tam poradzić? Ale nie, to nie dla mnie… Zatraciłbym się. Polityka stanowczo nie jest dla mnie, mimo, iż mógłbym się odnaleźć w jej świecie. Dlaczego? Po pierwsze, moje poglądy tak naprawdę nie pasują pod żadne kryteria polityczne, bo trudno określić liberała z lewicowymi odchyłami. Dobra, nieważne, zapomnijcie o tym.

Demokracja jest przedsięwzięciem, które gwarantuje, że otrzymujemy nie lepsze rządy niż te, na które zasługujemy.

- George Bernard Shaw

Ostatnio podczas pięciogodzinnej rozmowie o życiu z pewną uroczą damą, odkryłem, że nie podoba mi się forma rządzenia jaką uprawia się nie tylko w Polsce, ale i w większości cywilizowanych krajów naszego świata. Cholera, naprawdę to powiedziałem? Frak, właśnie stwierdziłem, że nie podoba mi się ustrój demokratyczny? Tak, najwyraźniej. Już słyszę ewentualne głosy oburzenia, kontent do przewidzenia: Och, ale na tym opiera się cała nasza cywilizacja! A więc posłuchajcie się i pomyślcie chwilę. Nasza cywilizacja opiera się na terrorze dyktatorów i imperiach, które swoim obszarem obejmowały pół Europy. Nasza cywilizacja opiera się na kulturze starożytnych państw, które nieraz udowodniły, że demokratyczna forma rządów jest im bynajmniej obca. Nasza cywilizacja, prawda jest bolesna, opiera się na imperium kościelnym, które jakoś nie słuchało głosu większości. Śmiem twierdzić, że dziedzictwem ludzkości są rządy jednego człowieka.

Władza skupiona w jednej, zaciśniętej mocno pięści. Władza absolutna

Zalatuje tu trochę imperializmem, więc wszystko sprostuję, by nie było późniejszych nieporozumień. Nie jestem zwolennikiem tyranii. Nie popieram totalitaryzmu. Nie chcę mieć dyktatora we własnym kraju. Możecie krzyknąć: Cholera, ale to się nie zgadza z tym, co napisałeś wcześniej! Jaki jest mój wymarzony system polityczny? Jeden człowiek, który włada całą – nie bójmy się tego powiedzieć – planetą, wszystkimi zjednoczonymi państwami. Ach, niech nawet będzie wola ludu, niechaj sobie wybiorą nawet tego władcę, okej, czemu nie? Osoba ta podlega konstytucji, której założeń nie może łamać ani zmieniać. Zmodyfikowana monarchia konstytucyjna to najlepsza możliwość jaka pozostaje ludzkości. Kiedy człowiek wreszcie sobie zda sprawę z tego, że system demokratyczny zawodzi? Że jest on stworzony pod rządzącą elitę, która jest w stanie zrobić wszystko? Bo tak naprawdę w jakim stopniu mamy w Polsce tak zwaną demokrację? Kończy się ona w momencie, gdy wybieramy partię (partię, a nie człowieka!), która wejdzie do Sejmu. Nie mamy żadnego wpływu na to, co przywódcy ów partii powiedzą i zrobią. Nie wiemy czy w ostatniej chwili nie zmienią programu, nie obrócą się o sto osiemdziesiąt stopni. A na koniec i tak okazuje się, że kolejne wybory, mimo iż ich wynik był tak odmienny od poprzednich, tak naprawdę nic nie zmieniły. Wszystko jest takie jak było przed tą farsą zwaną wyborami. Frak, wychodzi na to, że to, co aktualnie mamy jest najgorszym systemem, jednak warto przypatrzeć się Kubie czy Korei Północnej.

Dyktaturze mówię tak. Terrorowi – nie, nie i nie. Wierzę, że są ludzi zdolni do prowadzenia kraju silną ręką nie patrząc na osobiste potrzeby. Wierzę, że są gdzieś ludzie, którzy mogliby tak rządzić krajem. To są prawdziwi patrioci, a takich niestety jest coraz mniej. Trzeba byłoby człowieka, który jest mniej ludzki od innych, bo wyraz człowiek nabiera coraz gorszego znaczenia. Mówiąc o ludzkim zachowaniu coraz częściej mam na myśli agresję i zazdrość. Przemoc. Terror. Nietolerancję. Chciwość.

Czasami lepiej być Cylonem.

 

Pozwolę sobie skomentowac pierwszy , Popieram !
Od dawna jestem zwolennikiem systemów niedemokratycznych , jak chociazby autorytaryzm .Przykład ?
Chociażby Józef Piłsudzki(dobrze napisałem?) – widział chaos panujący po odzyskaniu niepodległości, uznał się za męża opatrznościowego , miał odwagę powiedziec że ci wszyscy politycy to ch****je , więc wprowadził autorytaryzm , dzięki czemu Polska się odradzała , czego nie było po konstytucji marcowej i sejmokracji która miała miejsce . Mam nadzieję że wiecie co mam na myśli – gdy demokracja zawodzi , a politycy są tzw.ch***jami trzeba temu przeciwdziałac , lekarstwem na to jest inny system władzy niż demokracja
Over

autor: Shevu | #1
17 lip 2009 roku o godz. 19:57

„Demokracja to zły ustrój, ale nie wymyślono jeszcze nic lepszego”
Winston Churchill

„Naród (jest) dobry, tylko ludzie (są) chuje.

Inna wersja: Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.”
Józef Piłsudski o Polsce

Cytaty ode mnie;]

autor: KAcpeross | #2
17 lip 2009 roku o godz. 20:33

Polacy przez prawie pół wieku walczyli o demokarace i co? teraz z niej nie korzystają xD

autor: Girdun | #3
17 lip 2009 roku o godz. 21:20

Jeden na całą planetę pewnie by nie dał rady. Różne miejsca na ziemi są zupełnie odmienne kulturalnie etc. Nie byłby w stanie tego wszystkiego ‘wykuć’. Polegałby na osobach mu podlegających i na ich wiedzy, chyba że miałby komputer zamiast mózgu. :P
W ogóle jesteś CÓDUPASSEM. :Pp
FF ogoolle to MilLu$kieGo DzioNiU$k@! :D

autor: Bahamka | #4
17 lip 2009 roku o godz. 21:24

;*
Związek Sowiecki for ever!

autor: Karol_Hellruner | #5
17 lip 2009 roku o godz. 21:39

Związek Radziecki… Nie, to by nigdy w życiu nie przeszło, nawet gdyby nie było oszołomów takich jak Stalin czy Chruszczow. Idea zjednoczonej północnej Azji i Europy była dobra, ja jestem za całkowitą globalizacją świata i utworzeniem jednej wielkiej Konfederacji Ziemskiej, Koloni czy cholera wie czego, ale idea, która to zapoczątkowała była zdecydowanie zła. We wczesnej fazie rewolucji w Rosji przyświecała z pewnością myśl o zrównaniu warstw społecznych co jest niemożliwe w praktyce do uzyskania. Ludzie to niestety ludzie i się dzielą jak tylko mogą. Zawsze musi być kasta rządząca, zwykli śmiertelnicy, robotnicy, klasa kapłanów… Widać to nawet i w naszym społeczeństwie, a i było widać w idyllicznym ZSRR.

autor: Aquenral | #6
17 lip 2009 roku o godz. 21:49

Dla chrześcijan całkowita globalizacja świata będzie krzyżykiem na drogę. W dwa, trzy lata chrześcijanie staliby się „zagrożeniem” dla tego „imperium”, i byłaby powtórka z rozrywki jak 2000 lat temu. Co do dyktatury w naszym kraju, byłaby dobra ale nie dla każdego, jednym by się podobało innym nie. Trudno by było dogodzić wszystkim rodakom.

autor: Moonwalker | #7
17 lip 2009 roku o godz. 22:09

…Ja już wszystko wiem!
Dlaczego Aquenral nie chce Matuszki Rosji ;>?
On chce jednego przywódcy.. który będzie rzadził całym światem… wszystko składa się w całość ;) jeszcze te podziały i w ogóle ho ho..
AQUENRAL TO SZPIEG DESSELA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo Dessel będzie po końcu świata przywódca całej Ziemi! A Aq chce być w kaście kapłańskiej! Phi! Wszyskto jasne.

A ja od siebie dodam…

Nash Sovetskiy Soyuz pokaraet
Ves’ mir ot Evropy k Neve na vosto-ok
Nad zemleoy vezde budut pet’:
Stolica, vodka, Sovetskiy medved’ nash!

Za Matkę Rosję!

autor: Karol_Hellruner | #8
17 lip 2009 roku o godz. 22:19

Jakby Mateczka Rosyja była, to by więcej chlania było, dlatego pewnie nie :D

autor: Moonwalker | #9
17 lip 2009 roku o godz. 22:25

Ja powiem tak : demokracja była piękna, ale tylko w starożytnej grecji, gdzie człowiek naprawde miał coś do powiedzenia…A teraz każdy orze jak może i wychodzi „taka” demokracja, jaką mamy :P

autor: Daala | #10
18 lip 2009 roku o godz. 09:19

Moonwalker pisze:

Dla chrześcijan całkowita globalizacja świata będzie krzyżykiem na drogę. W dwa, trzy lata chrześcijanie staliby się ?zagrożeniem? dla tego ?imperium?, i byłaby powtórka z rozrywki jak 2000 lat temu.

Naprawdę tak uważasz? Myślę, że nikt nie traktowałby chrześcijaństwa jako zagrożenia, z pewnością nie, gdyby nie uznali i za takie islamu czy innego judaizmu. A religii nie da się zabronić, gdyż kolejną ludzką cechą jest to, że człowiek musi wierzyć. W cokolwiek. Bóg musi istnieć.

Moonwalker pisze:

Co do dyktatury w naszym kraju, byłaby dobra ale nie dla każdego, jednym by się podobało innym nie. Trudno by było dogodzić wszystkim rodakom.

A mówiąc poważnie, czy czymkolwiek da się zadowolić wszystkich? Nie, bo jesteśmy ludźmi.

autor: Aquenral | #11
18 lip 2009 roku o godz. 09:19

Związek Radziecki podbije cały Świat..

autor: Karol_Hellruner | #12
19 lip 2009 roku o godz. 20:56

autor: Ty | #x
napisano dzisiaj, w tej chwili