Być albo nie być

Ale w końcu wy, ludzie, zawsze niszczycie to, co kochacie, prawda?

- Caprica
(BSG 3×19, Crossroads)

Siedzę sobie przed monitorem, słuchając Ressurection Hub Beara McCreary’ego i dumam nad ludzką egzystencją. Zacznijmy od tego, że bodajże przedwczoraj rozmawiałem z kolegą, który ambitnie stwierdził, iż wszystkie żywe stworzenia na Ziemi zasługują na taki sam szacunek i wszystkie organizmy powinny być równe. Och, jakie to poetyckie! Cóż, nazwijcie mnie jak chcecie, ale moje przekonania są całkiem inne: człowiek > fauna > flora. Tak, zdaję sobie sprawę, że gatunek Homo sapiens sapiens jest również przedstawicielem świata zwierząt, lecz jedynie ludzie potrafili i wciąż potrafią stworzyć i utrzymać w pełni rozwiniętą cywilizację. Czy to dobrze? Widać z obserwacji, że bardzo daleko nam do ideału, jednak żadna inna istota nie ma zdolności ani predyspozycji do utworzenia czegokolwiek tak skomplikowanego, co stawia nas na czele łańcucha społecznego w świecie zwierząt. Och, jakie wyróżnienie.

Faktem jest jednak to, że człowiek nie jest jeszcze przystosowany do swoich osiągnięć. Cytując: nasze technologia zawsze wyprzedzała nasze serce (Leland Adama, BSG 4×20, Daybreak). Mimo, iż stworzyliśmy rozwiniętą cywilizację 0.7 stopnia w skali Kardaszewa, nie potrafimy nad nią czasami zapanować, a tym bardziej rozwinąć w zdrowy sposób. Wszystko zaczyna koncentrować się wokół pieniędzy, dóbr materialnych, pozycji społecznej, kontraktów oraz wciąż rozwijającej się technologii. Ludzie wyręczają się rewolucyjnymi zdobyczami nauki, czego konsekwencją jest degeneracja zamiast ewolucji. W pogoni za pieniędzmi, tracimy nasze prawdziwe ludzkie cechy, takie, które rzeczywiście powinny nas charakteryzować. Wspominałem już o tym, że przymiotnik ludzki stracił dla mnie swoją wartość.

Ludzie są źli, chciwi, egoistyczni. Nie szanują równych, nie tolerują innych. Niszczą, zamiast budować. Uciekają przed obowiązkami, wymawiając się na tysiące różnych sposobów. Poddają się presji tłumu, gubiąc gdzieś wolną wolę i swój decydujący głos. Zatruwają świat, nie bacząc na konsekwencje. Działają pochopnie, nie myśląc o przyczynach i skutkach napotykanych zdarzeń. Zapominają o przeszłości, zaniedbują teraźniejszość i nie dbają o przyszłość. Zaczynają kreować nowe systemy wartości, by ich działania, niegdyś etycznie i moralnie naganne, dołączyły do porządku dziennego. Bawią się w Boga, udając ateistów i zapominając o wierze. Wyraz nieludzki ewoluował w ludzki.

Jednak gdzieś na świecie są ludzie, którzy żyją w zgodzie z własnym sumieniem. Bowiem największym cudem ludzkości jest to, iż mogą kochać. Wiążą się, wychowują dzieci. Uczą się na własnych błędach i przekazują tę wiedzę innym. Pamiętają o przeszłości, by budować lepszą przyszłość. Egoizm zastąpili altruizmem, a nienawiść – przyjaźnią i miłością. Jakim ja jestem człowiekiem? Zdecydowanie bardziej i mniej ludzkim niżbym chciał, w każdym znaczeniu tego stwierdzenia. Tak mówimy wszyscy.

 

Czuję dużą więź zarówno z fauną jak i z florą. Uważam, że każdy organizm żywy ma swój urok. I stąd, między innymi, bierze się ten szacunek. To jest mój punkt widzenia i nie narzucam go innym.
Widzę, że Cię wzięło na przemyślenia nad ludzką egzystencją. :P Ja cały czas o niej rozmyślałem i rozmyślam. Chyba nie ma takich tematów, których moje myśli nie sięgnęły. :P Sporo czasu mi to zajęło. Może mam większą wiedzę od innych, może to tylko złudzenia, jednak wiem, że to nie koniec podróży.
Tak, zgadzam się, dzisiaj „ludzki” oznacza co innego. (Równie często nazywa się to „dorosły”.) Szkoda mi ludzi, w których jest tyle chłodu, złości, nienawiści, żalu, ignorancji. Ale Aquenralu, po prostu brak im sił.
Blessed Be!
Pozdrowienia! ;)

autor: ktostam1535 | #1
03 sie 2009 roku o godz. 12:42

Ja powiem, a wręcz zaśpiewam tylko jedno…

„Sojuz nieruszymyj riespublik swobodnych,
Spłotiła nawieki Wielikaja Rus´,
Da zdrawstwujet sozdannyj wolej narodow,
Jedinyj, moguczij Sowietskij Sojuz!

Sław´sia, Otieczestwo nasze swobodnoje,
Drużby narodow nadiożnyj opłot!
Znamia sowietskoje, znamia narodnoje
Pust´ ot pobiedy k pobiedie wiediot!”

A w tłumaczeniu na polski to będzie:

„Niezłomny jest związek republik swobodnych,
Ruś Wielka na setki złączyła je lat.
Niech żyje potężny jednością ludów,
Z ich woli stworzony nasz kraj ? Związek Rad!

Chwała ci, Ojczyzno, tyś ziemia swobody,
Ludów przyjaźni ostoja i straż!
Sztandar radziecki, sztandar ludowy,
Drogą zwycięstwa niech kraj wiedzie nasz!”

autor: Karol_Hellruner | #2
03 sie 2009 roku o godz. 16:42

Ehe, kolejna ciężka? notka. Opisales dwa rodzaje ludzi: zlych, zyjacych chwila oraz tych ktorzy staraja sie pracowac nad soba. A gdzie tutaj sie znajduje przecietny, szary polak? Mysle ze wiekszosc ludzi stoi gdzies po srodku; pracuja nad swoim charakterem mniej lub bardziej, popelniajac bledy ktore sa wynikiem braku myslenia.
Coraz bardziej podobaja mi sie Twoje notki, buzi :*

autor: Atroniss | #3
04 sie 2009 roku o godz. 20:02

Ta-a, w sumie to nie pomyślałem o tym. Tak się zająłem rozgraniczaniem tego wszystkiego, że zapomniałem w to, co gorąco wierzę: świat nie jest czarno-biały, składa się z tysięcy odcieni szarości i nie istnieją żadne prawdy absolutne.
Życia nie da się zamknąć w systemie binarnym.

autor: Aquenral | #4
04 sie 2009 roku o godz. 22:20

autor: Ty | #x
napisano dzisiaj, w tej chwili



Fatal error: Call to a member function decode() on a non-object in /home/aquenral/domains/aquenral.net/public_html/wp-content/plugins/twitter-tools/twitter-tools.php on line 744