<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Edukacyjne dno</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/</link>
	<description>Prywatny blog Krzysztofa Rewaka</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 22:04:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: heimdall.laik</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-701</link>
		<dc:creator>heimdall.laik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 12:37:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-701</guid>
		<description>Zasadniczo stary model kształcenia doświadczył mojej osoby jako ucznia. w wieku 15 lat mój wybór szkoły ponadpodstawowej okazał się kompletnym przypadkiem. wybór kolejnej, konsekwencja przypadku...I tak mam papier i gówno umiem w rzeczonym zawodzie. Dopóki dom, szkoła w takiej własnie kolejności nie będą uczuć samodzielnego myślenia, nauczyciel, rodzic nie będzie zaszczepiał zamiłowania do wiedzy ogólnie, dopóty dziecko, młodzież, uczeń będą skazani na takie właśnie przypadkowe wybory.Miałem przyjemność rozmawiać o egzaminach pewnego młodego Irlandczyka na Szkockim uniwerku-kierunek psychologia. Ten gość zdawał matematykę na poziomie naszego gimnazjum. Czy to źle? nie sądzę.czy tak podstawowa wiedza z zakresu ścisłego przedmiotu jakim jest matematyka umniejszy jego osiągnięciom w przyszłości jako psychologa? Nie sądzę. jeżeli w młodym człowieku nie jest zaszczepiona ciekawość, pragnienie, głód wiedzy, żadne systemowe rozwiązania nie pomogą. A edukowanie upodobnione do szybkiego tuczenia gęsi za pomocą rurki i wtłaczanej przez nią paszy raczej nikomu nie pomoże.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zasadniczo stary model kształcenia doświadczył mojej osoby jako ucznia. w wieku 15 lat mój wybór szkoły ponadpodstawowej okazał się kompletnym przypadkiem. wybór kolejnej, konsekwencja przypadku&#8230;I tak mam papier i gówno umiem w rzeczonym zawodzie. Dopóki dom, szkoła w takiej własnie kolejności nie będą uczuć samodzielnego myślenia, nauczyciel, rodzic nie będzie zaszczepiał zamiłowania do wiedzy ogólnie, dopóty dziecko, młodzież, uczeń będą skazani na takie właśnie przypadkowe wybory.Miałem przyjemność rozmawiać o egzaminach pewnego młodego Irlandczyka na Szkockim uniwerku-kierunek psychologia. Ten gość zdawał matematykę na poziomie naszego gimnazjum. Czy to źle? nie sądzę.czy tak podstawowa wiedza z zakresu ścisłego przedmiotu jakim jest matematyka umniejszy jego osiągnięciom w przyszłości jako psychologa? Nie sądzę. jeżeli w młodym człowieku nie jest zaszczepiona ciekawość, pragnienie, głód wiedzy, żadne systemowe rozwiązania nie pomogą. A edukowanie upodobnione do szybkiego tuczenia gęsi za pomocą rurki i wtłaczanej przez nią paszy raczej nikomu nie pomoże.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daala</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-699</link>
		<dc:creator>Daala</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 08:18:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-699</guid>
		<description>Po prostu nie cierpię fizyki i dlatego zamiast mieć 4 czy 5 z tego przedmiotu wolałam zostać z tróją, a przepisać się na język angielski na poziomie rozszerzonym, bo w przeciwieństwie do niektórych mam ambicje i napiszę maturę na poziomie rozszerzonym z dwóch języków obcych oraz naszego ojczystego polskiego,do tego jeszcze się zastanawiam nad historią.
Ogólnie mają mnie za pieprzniętą z powodu takich planów :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po prostu nie cierpię fizyki i dlatego zamiast mieć 4 czy 5 z tego przedmiotu wolałam zostać z tróją, a przepisać się na język angielski na poziomie rozszerzonym, bo w przeciwieństwie do niektórych mam ambicje i napiszę maturę na poziomie rozszerzonym z dwóch języków obcych oraz naszego ojczystego polskiego,do tego jeszcze się zastanawiam nad historią.<br />
Ogólnie mają mnie za pieprzniętą z powodu takich planów :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daala</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-698</link>
		<dc:creator>Daala</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 08:13:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-698</guid>
		<description>I agree ;]
Ja mam ogółem wszystkie przedmioty ogólnokształcące plus jeszcze 13 zawodowych, więc to się tak mówi,że najlepiej iść do ogólniaka,bo tam się więcej nauczysz...a fige - Ludzie z ogólniaka mają tylko maturę,a ja mam maturę, praktyki zawodowe i jeszcze do tego egzamin zawodowy, z którego część praktyczna wymaga min, uwaga, min 75% do zdania. Pff... A jeśli chodzi o przydatność, to mi powiedz Aquenral, na co mi fizyka  w szkole, gdzie profilem jest zarządzanie firmą i poszczególnymi jej działami?Mam se obliczać, z jakim przyspieszeniem spadnie z wysokości, mierzącej z biurka do podłogi długopis w ciągu 5 s? Dla mnie to trochę głupie, a w szczególności dlatego,że np. chemię czy biologie mam przez 2 lata, a fizykę przez trzy, tak samo jak historię, która wszędzie jest wymagana..no mniejsza, ale w każdym razie w technikum jest trochę ciężej niż w ogólniaku, z wyprzedzeniem tylko powiem, że wcale nie mam wszystkich przedmiotów ogólnokształcących na poziomie podstawowym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I agree ;]<br />
Ja mam ogółem wszystkie przedmioty ogólnokształcące plus jeszcze 13 zawodowych, więc to się tak mówi,że najlepiej iść do ogólniaka,bo tam się więcej nauczysz&#8230;a fige &#8211; Ludzie z ogólniaka mają tylko maturę,a ja mam maturę, praktyki zawodowe i jeszcze do tego egzamin zawodowy, z którego część praktyczna wymaga min, uwaga, min 75% do zdania. Pff&#8230; A jeśli chodzi o przydatność, to mi powiedz Aquenral, na co mi fizyka  w szkole, gdzie profilem jest zarządzanie firmą i poszczególnymi jej działami?Mam se obliczać, z jakim przyspieszeniem spadnie z wysokości, mierzącej z biurka do podłogi długopis w ciągu 5 s? Dla mnie to trochę głupie, a w szczególności dlatego,że np. chemię czy biologie mam przez 2 lata, a fizykę przez trzy, tak samo jak historię, która wszędzie jest wymagana..no mniejsza, ale w każdym razie w technikum jest trochę ciężej niż w ogólniaku, z wyprzedzeniem tylko powiem, że wcale nie mam wszystkich przedmiotów ogólnokształcących na poziomie podstawowym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kosiński</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-693</link>
		<dc:creator>Paweł Kosiński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 16:14:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-693</guid>
		<description>Ja odnośnie jednego komentarza:

&lt;strong&gt;Aquenral&lt;/strong&gt;:
Wiem, że w LO uczymy się mnóstwa niepotrzebnych nam rzeczy, ale przecież mogliśmy pójść do techników czy zawodówki.
&lt;/blockquote&gt;
Że co? Technikum to liceum plus przedmioty zawodowe. Uczy się tam wszystkiego czego uczy się w liceum, a na dodatek są tam przedmioty ściśle związane z profilem technikum.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja odnośnie jednego komentarza:</p>
<p><strong>Aquenral</strong>:<br />
Wiem, że w LO uczymy się mnóstwa niepotrzebnych nam rzeczy, ale przecież mogliśmy pójść do techników czy zawodówki.</p>
<p>Że co? Technikum to liceum plus przedmioty zawodowe. Uczy się tam wszystkiego czego uczy się w liceum, a na dodatek są tam przedmioty ściśle związane z profilem technikum.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mr. Hania</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-690</link>
		<dc:creator>Mr. Hania</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 20:12:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-690</guid>
		<description>Wszelak ma moje pełne poparcie. Nie zgadzam się z tym co jest tu napisane. Nie znam się na geografii, nie obchodzi mnie ona kompletnie. Tak, &quot;w życiu mi się to nie przyda&quot;. Wyjaśnij mi jedno: po co mi wiedza, która mnie nie obchodzi? Fajnie, &quot;żeby wiedzieć&quot;, &quot;żeby być mądrym&quot;. To faktycznie zwiększa mój prestiż... Zamiast uczyć się pierdół mogę przeznaczyć ten czas na naukę czegoś co po prostu lubię. Od tak, po prostu. Teraz co do tych co się w ogóle nie uczą. A co Ci do tego? Nie chcą - nie muszą. Będą debilami, to ich wybór. I wiesz co? Nawet mi się podoba taka wizja. Społeczeństwo osób które COŚ umieją i społeczeństwo kretynów, którzy będą odwalać całą brudną robotę. Taki trochę niewolniczy system, ale sami sobie wybrali taki los. Mieli wybór. Mam gdzieś czy ktoś wie ode mnie więcej, czy mniej. Nie po tym go oceniam.

Coś tam miałem jeszcze ponarzekać ale zapomniałem.

PS. Hellu - a gdzie wywód o Rosji czy o czym ty tam piszesz :o</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszelak ma moje pełne poparcie. Nie zgadzam się z tym co jest tu napisane. Nie znam się na geografii, nie obchodzi mnie ona kompletnie. Tak, &#8222;w życiu mi się to nie przyda&#8221;. Wyjaśnij mi jedno: po co mi wiedza, która mnie nie obchodzi? Fajnie, &#8222;żeby wiedzieć&#8221;, &#8222;żeby być mądrym&#8221;. To faktycznie zwiększa mój prestiż&#8230; Zamiast uczyć się pierdół mogę przeznaczyć ten czas na naukę czegoś co po prostu lubię. Od tak, po prostu. Teraz co do tych co się w ogóle nie uczą. A co Ci do tego? Nie chcą &#8211; nie muszą. Będą debilami, to ich wybór. I wiesz co? Nawet mi się podoba taka wizja. Społeczeństwo osób które COŚ umieją i społeczeństwo kretynów, którzy będą odwalać całą brudną robotę. Taki trochę niewolniczy system, ale sami sobie wybrali taki los. Mieli wybór. Mam gdzieś czy ktoś wie ode mnie więcej, czy mniej. Nie po tym go oceniam.</p>
<p>Coś tam miałem jeszcze ponarzekać ale zapomniałem.</p>
<p>PS. Hellu &#8211; a gdzie wywód o Rosji czy o czym ty tam piszesz :o</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karol_Hellruner</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-689</link>
		<dc:creator>Karol_Hellruner</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 18:26:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-689</guid>
		<description>A tak w ogóle. To po co wy się uczycie, jak za 3 lata koniec świata i wtedy i tak nie bedzie się liczyć wiedza, tylko siła mięśni ;D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A tak w ogóle. To po co wy się uczycie, jak za 3 lata koniec świata i wtedy i tak nie bedzie się liczyć wiedza, tylko siła mięśni ;D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-688</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 18:11:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-688</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;ktostam1535&lt;/strong&gt; rzekł:
To właśnie w gimnazjum uczymy się tej podstawowych wiedzy (o ile nie w szkole PODSTAWOWEJ). W liceum natomiast uczymy się prawie samych bzdetów (PRAWIE), z których większość Ci się nie przyda. Poza tym jest niemal niemożliwe nauczyć się wszystkiego i później to pamiętać (bo po to się uczymy) - całą wiedzę z liceum, dlatego też lepiej się ukierunkować na dane przedmioty, z którymi wiążemy naszą przyszłość, a niektóre, kolokwialnie mówiąc, olewać. Uczniowie są zalewani wiedzą i nie wszyscy mają taki talent, żeby ją zmieścić w swojej rozczochranej łepetynce.&lt;/blockquote&gt;

A czy ja stwierdziłem coś innego? Wiem, że w LO uczymy się mnóstwa niepotrzebnych nam rzeczy, ale przecież mogliśmy pójść do techników czy zawodówki. Dlatego też wspominałem, że edukacja ogólna powinna trwać dłużej i być bardziej intensywna, by potem można było się właściwie ukierunkować. O wiele lepiej spisywałby się program jednej szkoły, bo wyeliminowałby chociażby braki w nauczaniu u danego nauczyciela, co widać po przejściu ze szkoły do szkoły.

&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;ktostam1535&lt;/strong&gt; rzekł:
Jestem za istnieniem gimnazjum, ponieważ nie wyobrażam sobie jak miałyby wyglądać stosunki siedmiolatek - szesnastolatek i że ów szensastolatek będzie się nad nieszczęsnym siedmiolatkiem znęcał.&lt;/blockquote&gt;

To tylko kwestia moralności ludzkiej i podejścia do sytuacji. W wyżej wymienionej Danii istnieje rozwiązanie dziesięcioletnie, a jest to jedno z najbezpieczniejszych państw w Europie z bardzo dobrą edukacją. Tylko, że nasza młodzież jest źle wychowywana, o czym często wspominam, więc mogłyby się pojawiać różne problemy. Ale faktem jest to, że takie coś, mogłoby się udać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><strong>ktostam1535</strong> rzekł:<br />
To właśnie w gimnazjum uczymy się tej podstawowych wiedzy (o ile nie w szkole PODSTAWOWEJ). W liceum natomiast uczymy się prawie samych bzdetów (PRAWIE), z których większość Ci się nie przyda. Poza tym jest niemal niemożliwe nauczyć się wszystkiego i później to pamiętać (bo po to się uczymy) &#8211; całą wiedzę z liceum, dlatego też lepiej się ukierunkować na dane przedmioty, z którymi wiążemy naszą przyszłość, a niektóre, kolokwialnie mówiąc, olewać. Uczniowie są zalewani wiedzą i nie wszyscy mają taki talent, żeby ją zmieścić w swojej rozczochranej łepetynce.</p></blockquote>
<p>A czy ja stwierdziłem coś innego? Wiem, że w LO uczymy się mnóstwa niepotrzebnych nam rzeczy, ale przecież mogliśmy pójść do techników czy zawodówki. Dlatego też wspominałem, że edukacja ogólna powinna trwać dłużej i być bardziej intensywna, by potem można było się właściwie ukierunkować. O wiele lepiej spisywałby się program jednej szkoły, bo wyeliminowałby chociażby braki w nauczaniu u danego nauczyciela, co widać po przejściu ze szkoły do szkoły.</p>
<blockquote><p><strong>ktostam1535</strong> rzekł:<br />
Jestem za istnieniem gimnazjum, ponieważ nie wyobrażam sobie jak miałyby wyglądać stosunki siedmiolatek &#8211; szesnastolatek i że ów szensastolatek będzie się nad nieszczęsnym siedmiolatkiem znęcał.</p></blockquote>
<p>To tylko kwestia moralności ludzkiej i podejścia do sytuacji. W wyżej wymienionej Danii istnieje rozwiązanie dziesięcioletnie, a jest to jedno z najbezpieczniejszych państw w Europie z bardzo dobrą edukacją. Tylko, że nasza młodzież jest źle wychowywana, o czym często wspominam, więc mogłyby się pojawiać różne problemy. Ale faktem jest to, że takie coś, mogłoby się udać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Klotek</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-687</link>
		<dc:creator>Klotek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 17:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-687</guid>
		<description>Wojtek ma racje..

szkoda tylko ze nie wszyscy nauczyciele są jak Agatka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wojtek ma racje..</p>
<p>szkoda tylko ze nie wszyscy nauczyciele są jak Agatka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ktostam1535</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-686</link>
		<dc:creator>ktostam1535</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 12:49:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-686</guid>
		<description>Z dużą ilością Twoich poglądów tu przedstawionych się nie zgadzam.
To właśnie w gimnazjum uczymy się tej podstawowych wiedzy (o ile nie w szkole PODSTAWOWEJ). W liceum natomiast uczymy się prawie samych bzdetów (PRAWIE), z których większość Ci się nie przyda. Poza tym jest niemal niemożliwe nauczyć się wszystkiego i później to pamiętać (bo po to się uczymy) - całą wiedzę z liceum, dlatego też lepiej się ukierunkować na dane przedmioty, z którymi wiążemy naszą przyszłość, a niektóre, kolokwialnie mówiąc, olewać. Uczniowie są zalewani wiedzą i nie wszyscy mają taki talent, żeby ją zmieścić w swojej rozczochranej łepetynce.
Jestem za istnieniem gimnazjum, ponieważ nie wyobrażam sobie jak miałyby wyglądać stosunki siedmiolatek - szesnastolatek i że ów szensastolatek będzie się nad nieszczęsnym siedmiolatkiem znęcał.
A co do Twojego Kolegi to myślę, że po tym incydencie na pewno spojrzy sobie do atlasu/Internetu/innego dziadostwa, gdzie leży Norwegia.
Pozdrawiam serdecznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z dużą ilością Twoich poglądów tu przedstawionych się nie zgadzam.<br />
To właśnie w gimnazjum uczymy się tej podstawowych wiedzy (o ile nie w szkole PODSTAWOWEJ). W liceum natomiast uczymy się prawie samych bzdetów (PRAWIE), z których większość Ci się nie przyda. Poza tym jest niemal niemożliwe nauczyć się wszystkiego i później to pamiętać (bo po to się uczymy) &#8211; całą wiedzę z liceum, dlatego też lepiej się ukierunkować na dane przedmioty, z którymi wiążemy naszą przyszłość, a niektóre, kolokwialnie mówiąc, olewać. Uczniowie są zalewani wiedzą i nie wszyscy mają taki talent, żeby ją zmieścić w swojej rozczochranej łepetynce.<br />
Jestem za istnieniem gimnazjum, ponieważ nie wyobrażam sobie jak miałyby wyglądać stosunki siedmiolatek &#8211; szesnastolatek i że ów szensastolatek będzie się nad nieszczęsnym siedmiolatkiem znęcał.<br />
A co do Twojego Kolegi to myślę, że po tym incydencie na pewno spojrzy sobie do atlasu/Internetu/innego dziadostwa, gdzie leży Norwegia.<br />
Pozdrawiam serdecznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karol_Hellruner</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-685</link>
		<dc:creator>Karol_Hellruner</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 10:11:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-685</guid>
		<description>Podrzucę coś:

http://interia360.pl/artykul/quot-najwieksze-tragedie-maja-swoj-poczatek-1-wrzesnia-quot,25288

Moim zdaniem i Aquenral ma dużo racji, ale też czasem racja jest w tekstach &quot;bo mi się to nie przyda&quot;. No nie przyda się to prawda. Ale warto to wiedzieć do cholery &gt;&lt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podrzucę coś:</p>
<p><a href="http://interia360.pl/artykul/quot-najwieksze-tragedie-maja-swoj-poczatek-1-wrzesnia-quot,25288" rel="nofollow">http://interia360.pl/artykul/quot-najwieksze-tragedie-maja-swoj-poczatek-1-wrzesnia-quot,25288</a></p>
<p>Moim zdaniem i Aquenral ma dużo racji, ale też czasem racja jest w tekstach &#8222;bo mi się to nie przyda&#8221;. No nie przyda się to prawda. Ale warto to wiedzieć do cholery &gt;&lt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asimmo</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-684</link>
		<dc:creator>Asimmo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 21:33:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-684</guid>
		<description>W 100% zgadzam się z Aquenral&#039;em.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W 100% zgadzam się z Aquenral&#8217;em.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dzikusek</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-683</link>
		<dc:creator>Dzikusek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 17:47:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-683</guid>
		<description>A ja powiem, że się w 100% zgadzam. Ja nie mogę na przykład się zdecydować jaki kierunek wybrać. Uważam, że poziom zagłębiania się w dany przedmiot na lekcjach w gimnazjum jest naprawdę mizerny, dlatego zapisałem się na wszystkie koła pozalekcyjne z przedmiotów które lubię. Oczywiście kilka z nich po jakimś czasie odpadnie ale będę miał jakiś wgląd na to co mi się podoba.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja powiem, że się w 100% zgadzam. Ja nie mogę na przykład się zdecydować jaki kierunek wybrać. Uważam, że poziom zagłębiania się w dany przedmiot na lekcjach w gimnazjum jest naprawdę mizerny, dlatego zapisałem się na wszystkie koła pozalekcyjne z przedmiotów które lubię. Oczywiście kilka z nich po jakimś czasie odpadnie ale będę miał jakiś wgląd na to co mi się podoba.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-682</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 17:30:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-682</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Wojciech rzekł:&lt;/strong&gt;
Kształcenie ogólne mógłbym zakończyć w gimnazjum. Tyle ile mi do szczęścia było potrzebne z geografi, chemii, czy innej historii osiągnąłem. Jeżeli będę potrzebował jakiejś konkretnej daty, umiejscowienia kraju czy innych rzeczy to zajrze do internetu tudzież do atlasu.&lt;/blockquote&gt;
Tak, ale nie zauważasz pewnego problemu, mianowicie tego, że nie każdy jest taki sprytny, żeby zajrzeć do ów internetu tudzież atlasu; ludziom nie przeszkadza fakt, że nic nie wiedzą, bo to ich nie interesuje. Wiedza nie jest w dzisiejszych czasach czymś, czym można by się chwalić i uwierz mi, nie każdy potrafi skorzystać z atlasu.

&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Wojciech rzekł również:&lt;/strong&gt;
A czepianie się w tym momencie, pana M, że nie wiedział, gdzie jest Norwegia, jest nie na miejscu. Każdy ma prawo czegoś zapomniej, zwłaszcza przy Kuci która kurewsko ludzi stresuja. Osobiście, sam nie wiedziałem gdzie leży Norwegia dopóki nie spojrzałem na zamieszczoną przez Ciebie mapke. Wiedziałem, że gdzieś na tym półwyspie ale które jest które to już nie.&lt;/blockquote&gt;

To była jedynie przykładowa, abstrakcyjna sytuacja, która miała ubarwić wypowiedź. Widzisz? Wiedziałeś, że ta &lt;em&gt;frakkin&#039;&lt;/em&gt; Norwegia jest w Europie i nie szukałeś jej na mapie Afryki, prawda? Dlaczego? Bo jako-tako słuchałeś pewnie na lekcjach geografii w gimnazjum (chociaż i one nic nie uczyły) albo masz tę wiedzę z innego źródła. Ja, dla przykładu, dużo pamiętam z &lt;em&gt;Wally zwiedza świat&lt;/em&gt; :P

&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Wojciech zakończył, mówiąc:&lt;/strong&gt;
Uważasz, że ludzi w wieku 16 lat (koniec gimnazjum) nie widzą co chcą robić w życiu? I tu błąd, praktycznie KAŻDY to wie! Fakt, nie wszyscy mają już wybrane kierunki studiów, ale osoba idąca na profil humanistyczny jest pewna, że nie chce za 10 lat pisać programów w C++.
&lt;/blockquote&gt;

Oj, uwierz mi, że nie każdy. Sam do trzeciej klasy nie wiedziałem, a z tego, co widać przynajmniej po naszej klasie, ludzie wciąż nie wiedzą, co będą robić. Poszli do rozszerzonej mat-inf-fiz i okazuje się, że połowa nawet fizyki nie będzie zdawała, a zamiast niej geografię (yeah!). A ci tak zwani humaniści? Ni historii, ni polskiego; zwykła klasa ogólna i już (bez obrazy). Żaden z nas jeszcze nie wie co będzie robił, bo a nuż ubzdura mi się zostanie dziennikarzem, a Tobie testerem wódki i co wtedy zrobimy? :&gt;

&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Wojciech rzekł:&lt;/strong&gt;
Chyba pierwszy wpis z którym prawie całkowicie się nie zgadzam.&lt;/blockquote&gt;

I dobrze. Każdy ma swój pogląd, mój drogi. Dobrze, że się udzieliłeś (i ogarnij avatara!)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><strong>Wojciech rzekł:</strong><br />
Kształcenie ogólne mógłbym zakończyć w gimnazjum. Tyle ile mi do szczęścia było potrzebne z geografi, chemii, czy innej historii osiągnąłem. Jeżeli będę potrzebował jakiejś konkretnej daty, umiejscowienia kraju czy innych rzeczy to zajrze do internetu tudzież do atlasu.</p></blockquote>
<p>Tak, ale nie zauważasz pewnego problemu, mianowicie tego, że nie każdy jest taki sprytny, żeby zajrzeć do ów internetu tudzież atlasu; ludziom nie przeszkadza fakt, że nic nie wiedzą, bo to ich nie interesuje. Wiedza nie jest w dzisiejszych czasach czymś, czym można by się chwalić i uwierz mi, nie każdy potrafi skorzystać z atlasu.</p>
<blockquote><p><strong>Wojciech rzekł również:</strong><br />
A czepianie się w tym momencie, pana M, że nie wiedział, gdzie jest Norwegia, jest nie na miejscu. Każdy ma prawo czegoś zapomniej, zwłaszcza przy Kuci która kurewsko ludzi stresuja. Osobiście, sam nie wiedziałem gdzie leży Norwegia dopóki nie spojrzałem na zamieszczoną przez Ciebie mapke. Wiedziałem, że gdzieś na tym półwyspie ale które jest które to już nie.</p></blockquote>
<p>To była jedynie przykładowa, abstrakcyjna sytuacja, która miała ubarwić wypowiedź. Widzisz? Wiedziałeś, że ta <em>frakkin&#8217;</em> Norwegia jest w Europie i nie szukałeś jej na mapie Afryki, prawda? Dlaczego? Bo jako-tako słuchałeś pewnie na lekcjach geografii w gimnazjum (chociaż i one nic nie uczyły) albo masz tę wiedzę z innego źródła. Ja, dla przykładu, dużo pamiętam z <em>Wally zwiedza świat</em> :P</p>
<blockquote><p><strong>Wojciech zakończył, mówiąc:</strong><br />
Uważasz, że ludzi w wieku 16 lat (koniec gimnazjum) nie widzą co chcą robić w życiu? I tu błąd, praktycznie KAŻDY to wie! Fakt, nie wszyscy mają już wybrane kierunki studiów, ale osoba idąca na profil humanistyczny jest pewna, że nie chce za 10 lat pisać programów w C++.
</p></blockquote>
<p>Oj, uwierz mi, że nie każdy. Sam do trzeciej klasy nie wiedziałem, a z tego, co widać przynajmniej po naszej klasie, ludzie wciąż nie wiedzą, co będą robić. Poszli do rozszerzonej mat-inf-fiz i okazuje się, że połowa nawet fizyki nie będzie zdawała, a zamiast niej geografię (yeah!). A ci tak zwani humaniści? Ni historii, ni polskiego; zwykła klasa ogólna i już (bez obrazy). Żaden z nas jeszcze nie wie co będzie robił, bo a nuż ubzdura mi się zostanie dziennikarzem, a Tobie testerem wódki i co wtedy zrobimy? :></p>
<blockquote><p><strong>Wojciech rzekł:</strong><br />
Chyba pierwszy wpis z którym prawie całkowicie się nie zgadzam.</p></blockquote>
<p>I dobrze. Każdy ma swój pogląd, mój drogi. Dobrze, że się udzieliłeś (i ogarnij avatara!)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wszelak aka Wszak</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-681</link>
		<dc:creator>Wszelak aka Wszak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 17:16:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-681</guid>
		<description>Chyba pierwszy wpis z którym prawie całkowicie się nie zgadzam.
Że tak powiem, jakże inteligentnie: Gówno prawda.
Kształcenie ogólne mógłbym zakończyć w gimnazjum. Tyle ile mi do szczęścia było potrzebne z geografi, chemii, czy innej historii osiągnąłem. Jeżeli będę potrzebował jakiejś konkretnej daty, umiejscowienia kraju czy innych rzeczy to zajrze do internetu tudzież do atlasu. A czepianie się w tym momencie, pana M, że nie wiedział, gdzie jest Norwegia, jest nie na miejscu. Każdy ma prawo czegoś zapomniej, zwłaszcza przy Kuci która kurewsko ludzi stresuja. Osobiście, sam nie wiedziałem gdzie leży Norwegia dopóki nie spojrzałem na zamieszczoną przez Ciebie mapke. Wiedziałem, że gdzieś na tym półwyspie ale które jest które to już nie. Jedziemy dalej; Uważasz, że ludzi w wieku 16 lat (koniec gimnazjum) nie widzą co chcą robić w życiu? I tu błąd, praktycznie KAŻDY to wie! Fakt, nie wszyscy mają już wybrane kierunki studiów, ale osoba idąca na profil humanistyczny jest pewna, że nie chce za 10 lat pisać programów w C++.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba pierwszy wpis z którym prawie całkowicie się nie zgadzam.<br />
Że tak powiem, jakże inteligentnie: Gówno prawda.<br />
Kształcenie ogólne mógłbym zakończyć w gimnazjum. Tyle ile mi do szczęścia było potrzebne z geografi, chemii, czy innej historii osiągnąłem. Jeżeli będę potrzebował jakiejś konkretnej daty, umiejscowienia kraju czy innych rzeczy to zajrze do internetu tudzież do atlasu. A czepianie się w tym momencie, pana M, że nie wiedział, gdzie jest Norwegia, jest nie na miejscu. Każdy ma prawo czegoś zapomniej, zwłaszcza przy Kuci która kurewsko ludzi stresuja. Osobiście, sam nie wiedziałem gdzie leży Norwegia dopóki nie spojrzałem na zamieszczoną przez Ciebie mapke. Wiedziałem, że gdzieś na tym półwyspie ale które jest które to już nie. Jedziemy dalej; Uważasz, że ludzi w wieku 16 lat (koniec gimnazjum) nie widzą co chcą robić w życiu? I tu błąd, praktycznie KAŻDY to wie! Fakt, nie wszyscy mają już wybrane kierunki studiów, ale osoba idąca na profil humanistyczny jest pewna, że nie chce za 10 lat pisać programów w C++.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Shevu</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/08/edukacja/#comment-680</link>
		<dc:creator>Shevu</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 16:04:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=687#comment-680</guid>
		<description>Jak zwykle zaskakujesz mnie tym jak zbliżone są nasze poglądy :)
Od dawien dawna zauważam zjawisko &quot;bezsensowności&quot; nauki, otóż mało, ale to bardzo mało osób ma pojęcie że to co zrobimy lub czego nie zrobimy w szkole będzie miało bezpośredni wpływ na przyszłośc. Od nauki zależy wszystko i to nauczyciele powinni wtłaczac uczniom zamiast &quot;uczyc&quot; jakby od niechcenia. Prawda jest taka że tylko osoby z talentem nie musza się uczyc, to jest piłkarze, artyści lub osoby jak Pan Gates który nie skończył przecież studiów.
Co do pytania po co nam to to rzyznam że też czasami tego używam , ale tylko wtedy jak mi coś nie idzie :P
Co do systemu szkolnictwa to tak możaby było połączyc szkoły w obojętnie jakim zestawieniu, dodam jeszcze że 10-letnia szkoła jest w Danii, wymiany między-szkolne czasami trochę dają :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zwykle zaskakujesz mnie tym jak zbliżone są nasze poglądy :)<br />
Od dawien dawna zauważam zjawisko &#8222;bezsensowności&#8221; nauki, otóż mało, ale to bardzo mało osób ma pojęcie że to co zrobimy lub czego nie zrobimy w szkole będzie miało bezpośredni wpływ na przyszłośc. Od nauki zależy wszystko i to nauczyciele powinni wtłaczac uczniom zamiast &#8222;uczyc&#8221; jakby od niechcenia. Prawda jest taka że tylko osoby z talentem nie musza się uczyc, to jest piłkarze, artyści lub osoby jak Pan Gates który nie skończył przecież studiów.<br />
Co do pytania po co nam to to rzyznam że też czasami tego używam , ale tylko wtedy jak mi coś nie idzie :P<br />
Co do systemu szkolnictwa to tak możaby było połączyc szkoły w obojętnie jakim zestawieniu, dodam jeszcze że 10-letnia szkoła jest w Danii, wymiany między-szkolne czasami trochę dają :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

