<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: F-81.0, czyli mamy problem!</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/</link>
	<description>Autor: Krzysztof Rewak, pseudonim Aquenral.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 20:10:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Larofan</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1092</link>
		<dc:creator>Larofan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 08:47:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1092</guid>
		<description>ludzie majacy FAKTYCZNIE (nie mowie tu o ciemnotach ktore wcale nie chca umiec) dysleksje maja problemy z leksyka ogolniepojeta... wikipedia potwierdza (dys-lex) co sugeruje trudnosci z czytaniem i pisaniem ale nie pod katem bledow ortograficzych jak sie czesto uwaza... tylko w ogole - stad wydluzony czas na pisanie egzaminow... cos co ty czytasz czy psizesz w ulamek sekundy osoba z takim zaburzeniem robi minute. inna sprawa ze to zaburzenie czesto wystepuje jednoczesnie z innymi odmianami - dysgrafii (pisaniem jak kura pazurem) i dysortografii (nieumiejetnosci odroznienia rz od z itd itd.) mam kolege ktory te wszystkie przypadlosci ma i mozecie mi wierzyc ze to nei jest jego sciema dla ulatwienia sobie zycia, a wrecz przeciwnie - cala podstawowke, gimnazjum, potem szkole srednia walczyl z tym i teraz idzie mu juz calkiem fajnie :) pisze bardzo wyraznie, czyta szybko, pisze troche wolniej ale ortografy wali nadal mimo ze ma 23 lata i robi co moze...
lekarzy psychologow ktorzy daja papeirek dyslektyka kazdemu jelopowi powinno sie uciac z dwa palce u dominujacej dloni... w ten sposob faktycznei dotknieci tym zaburzeniem sa traktowani jak &#039;ci co se ida na latwizne&#039; :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ludzie majacy FAKTYCZNIE (nie mowie tu o ciemnotach ktore wcale nie chca umiec) dysleksje maja problemy z leksyka ogolniepojeta&#8230; wikipedia potwierdza (dys-lex) co sugeruje trudnosci z czytaniem i pisaniem ale nie pod katem bledow ortograficzych jak sie czesto uwaza&#8230; tylko w ogole &#8211; stad wydluzony czas na pisanie egzaminow&#8230; cos co ty czytasz czy psizesz w ulamek sekundy osoba z takim zaburzeniem robi minute. inna sprawa ze to zaburzenie czesto wystepuje jednoczesnie z innymi odmianami &#8211; dysgrafii (pisaniem jak kura pazurem) i dysortografii (nieumiejetnosci odroznienia rz od z itd itd.) mam kolege ktory te wszystkie przypadlosci ma i mozecie mi wierzyc ze to nei jest jego sciema dla ulatwienia sobie zycia, a wrecz przeciwnie &#8211; cala podstawowke, gimnazjum, potem szkole srednia walczyl z tym i teraz idzie mu juz calkiem fajnie :) pisze bardzo wyraznie, czyta szybko, pisze troche wolniej ale ortografy wali nadal mimo ze ma 23 lata i robi co moze&#8230;<br />
lekarzy psychologow ktorzy daja papeirek dyslektyka kazdemu jelopowi powinno sie uciac z dwa palce u dominujacej dloni&#8230; w ten sposob faktycznei dotknieci tym zaburzeniem sa traktowani jak &#8216;ci co se ida na latwizne&#8217; :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kosiński</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1089</link>
		<dc:creator>Paweł Kosiński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 09:58:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1089</guid>
		<description>Papierek stwierdzający dysleksję można sobie kupić.

Wszyscy dyslektycy, dysorto..., no ci co mają dysortografię, ci od problemów z matematyką, etc. jakich znam to po prostu lenie.

Po co mam starać się nie robić błędów, mimo, że inni co chwile mi mówią, że ciągle robię ten sam błąd ortograficzny? Mam dysleksję.
Nie mogę czegoś zrozumieć z matematyki? Mam dyscośtam.

Ja także czasem nie mogę czegoś z matmy zrozumieć, ale spędzam wtedy w domu więcej czasu przy podręczniku do matematyki, a nie mówię, że mam jakiś tam papierek i idę sobie pograć w piłkę, czy pogadać z kumplami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Papierek stwierdzający dysleksję można sobie kupić.</p>
<p>Wszyscy dyslektycy, dysorto&#8230;, no ci co mają dysortografię, ci od problemów z matematyką, etc. jakich znam to po prostu lenie.</p>
<p>Po co mam starać się nie robić błędów, mimo, że inni co chwile mi mówią, że ciągle robię ten sam błąd ortograficzny? Mam dysleksję.<br />
Nie mogę czegoś zrozumieć z matematyki? Mam dyscośtam.</p>
<p>Ja także czasem nie mogę czegoś z matmy zrozumieć, ale spędzam wtedy w domu więcej czasu przy podręczniku do matematyki, a nie mówię, że mam jakiś tam papierek i idę sobie pograć w piłkę, czy pogadać z kumplami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Atroniss</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1087</link>
		<dc:creator>Atroniss</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 09:07:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1087</guid>
		<description>Mnie bardziej poraża ilość owych dyslektyków - w mojej podstawówce był to naprawdę duży odsetek dzieci. Niech istnieją sobie dyslektycy, ale zdobycie takiego papierka chyba nie jest jakimś specjalnym problemem. Poza tym myślę że to trochę wina nadopiekuńczych matek - &quot;Tomuś nie potrafi pisać, przecież jest złotym dzieckiem... coś musi być nie tak? &quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie bardziej poraża ilość owych dyslektyków &#8211; w mojej podstawówce był to naprawdę duży odsetek dzieci. Niech istnieją sobie dyslektycy, ale zdobycie takiego papierka chyba nie jest jakimś specjalnym problemem. Poza tym myślę że to trochę wina nadopiekuńczych matek &#8211; &#8222;Tomuś nie potrafi pisać, przecież jest złotym dzieckiem&#8230; coś musi być nie tak? &#8222;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1088</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 09:06:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1088</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Sceptyk&lt;/strong&gt; pyta:
Czy warto tym dzieciom od małego przypisywać etykietkę ?nieuleczalny dyslektyk? i uświadamiać je, że nic nie mogą zrobić żeby pisać poprawnie?&lt;/blockquote&gt;

A czy tak się robi? Z tego, co widzę po znajomych, muszą oni (a przynajmniej musieli w gimnazjum) robić jakieś prace, które mają za zadanie poprawić ich pisanie i czytanie. Żadnemu dziecku też się nie wmawia, że to nieuleczalne... Abstrahując od faktu, że tak naprawdę, większość dzieci dostaje zaświadczenia na lewo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><strong>Sceptyk</strong> pyta:<br />
Czy warto tym dzieciom od małego przypisywać etykietkę ?nieuleczalny dyslektyk? i uświadamiać je, że nic nie mogą zrobić żeby pisać poprawnie?</p></blockquote>
<p>A czy tak się robi? Z tego, co widzę po znajomych, muszą oni (a przynajmniej musieli w gimnazjum) robić jakieś prace, które mają za zadanie poprawić ich pisanie i czytanie. Żadnemu dziecku też się nie wmawia, że to nieuleczalne&#8230; Abstrahując od faktu, że tak naprawdę, większość dzieci dostaje zaświadczenia na lewo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sceptyk</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1086</link>
		<dc:creator>Sceptyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 23:03:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1086</guid>
		<description>&lt;i&gt;&quot;Dysleksja to zaburzenie objawiające się trudnościami w nauce czytania i pisania u dzieci, które nie powinny mieć z taką nauką problemów - są normalnie rozwinięte intelektualnie, nie mają żadnych poważnych wad wzroku i słuchu ani schorzeń neurologicznych, są otoczone w szkole prawidłową opieką dydaktyczną i nie są zaniedbane środowiskowo.&quot;&lt;/i&gt;

Definicja dysleksji jest ograniczona, a dokładniej rozumowanie ludzi tworzących tą definicje. Czy dzieci które są &lt;i&gt;&quot;normalnie rozwinięte intelektualnie etc.&quot;&lt;/i&gt; są idealnie takie same, rozwijają się tak samo szybko i mają taką samą osobowość i techniki uczenia się?

Czy warto tym dzieciom od małego przypisywać etykietkę &quot;nieuleczalny dyslektyk&quot; i uświadamiać je, że nic nie mogą zrobić żeby pisać poprawnie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><i>&#8222;Dysleksja to zaburzenie objawiające się trudnościami w nauce czytania i pisania u dzieci, które nie powinny mieć z taką nauką problemów &#8211; są normalnie rozwinięte intelektualnie, nie mają żadnych poważnych wad wzroku i słuchu ani schorzeń neurologicznych, są otoczone w szkole prawidłową opieką dydaktyczną i nie są zaniedbane środowiskowo.&#8221;</i></p>
<p>Definicja dysleksji jest ograniczona, a dokładniej rozumowanie ludzi tworzących tą definicje. Czy dzieci które są <i>&#8222;normalnie rozwinięte intelektualnie etc.&#8221;</i> są idealnie takie same, rozwijają się tak samo szybko i mają taką samą osobowość i techniki uczenia się?</p>
<p>Czy warto tym dzieciom od małego przypisywać etykietkę &#8222;nieuleczalny dyslektyk&#8221; i uświadamiać je, że nic nie mogą zrobić żeby pisać poprawnie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: James Tiberius</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1084</link>
		<dc:creator>James Tiberius</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 17:31:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1084</guid>
		<description>``Czy dlatego, że nie potrafię rozróżnić promycyny od ptialiny powinienem być zwolniony z lekcji biologii?``

Gdybyś je odróżnił na lekcji to by Cię z pewnością zwolnili ;d A odnośnie całego artykułu: nie, nie wierzę w dyslkecje, to tylko mit</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Czy dlatego, że nie potrafię rozróżnić promycyny od ptialiny powinienem być zwolniony z lekcji biologii?&#8222;</p>
<p>Gdybyś je odróżnił na lekcji to by Cię z pewnością zwolnili ;d A odnośnie całego artykułu: nie, nie wierzę w dyslkecje, to tylko mit</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ktostam1535</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/01/dysleksja/#comment-1083</link>
		<dc:creator>ktostam1535</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 13:29:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1992#comment-1083</guid>
		<description>Nie mam zdania na ten temat, bo nie mam jakiejkolwiek dysleksji i nie wiem jak to jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mam zdania na ten temat, bo nie mam jakiejkolwiek dysleksji i nie wiem jak to jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
