<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy jestem złym człowiekiem?</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/</link>
	<description>Prywatny blog Krzysztofa Rewaka</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Mar 2012 14:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Daala</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1188</link>
		<dc:creator>Daala</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 16:51:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1188</guid>
		<description>Jesteś szczery do bólu i wytykasz innym ich błędy? Toś Ty mnie w akcji nie widział, ja jestem szczera, upierdliwa i że tak powiem, zdawkowo chamska. ;] Oczywiście mam spaczone poczucie humoru, jestem pyskata...oooo - i to strasznie, do tego twierdzę,że jeśli ktoś robi coś gorzej ode mnie, moim oczywistym obowiązkiem jest pojechanie takiemu człekowi po ambicji.Jestem skrajną indywidualistką i jeśli ktoś mi powie,że jestem głupia,bo robię coś inaczej niż wszyscy, to oczywiście mu odpyskuje długim wywodem pełnych dziwnych słów, których istnienia 70 % ludzi nawet nie jest świadome,albo po prostu szybko zgaszę(w sytuacji,gdy mam napad lenia).Wszystko wole robić po swojemu,a jak ktoś próbuje mi narzucić swoje sposoby zachowania lub myślenia, dostaje ode mnie prezent w postaci wkurzającej miny i szybkiego &quot;spadaj&quot;,ewentualnie przewrócenia oczami. Indywidualizm,to coś co se bardzo cenie, jak ktoś nie jest w stanie zaakceptować mojej perspektywy spostrzegania świata, to trudno. Zawsze miałam świadomość, że nie pasuję do świata, w którym się obracam,ale jakoś mi nie przeszkadza to,że nie mam 300 znajomych na nk, a jedynie paręnaście osób na gg, z którymi mogę pogadać.Nie będę mówić,że mam mało znajomych, bo jestem za bardzo inteligentna czy nikt mnie nie rozumie, bo to bujda - najzwyczajniej w świecie większość ludzi ma mnie po pewnym czasie po prostu dosyć, bo do ludzi kojących nerwy za bardzo nie należę.Jesteś zły?Zweryfikuj jeszcze raz to stwierdzenie,bo coś blado na moim tle wypadasz. :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteś szczery do bólu i wytykasz innym ich błędy? Toś Ty mnie w akcji nie widział, ja jestem szczera, upierdliwa i że tak powiem, zdawkowo chamska. ;] Oczywiście mam spaczone poczucie humoru, jestem pyskata&#8230;oooo &#8211; i to strasznie, do tego twierdzę,że jeśli ktoś robi coś gorzej ode mnie, moim oczywistym obowiązkiem jest pojechanie takiemu człekowi po ambicji.Jestem skrajną indywidualistką i jeśli ktoś mi powie,że jestem głupia,bo robię coś inaczej niż wszyscy, to oczywiście mu odpyskuje długim wywodem pełnych dziwnych słów, których istnienia 70 % ludzi nawet nie jest świadome,albo po prostu szybko zgaszę(w sytuacji,gdy mam napad lenia).Wszystko wole robić po swojemu,a jak ktoś próbuje mi narzucić swoje sposoby zachowania lub myślenia, dostaje ode mnie prezent w postaci wkurzającej miny i szybkiego &#8222;spadaj&#8221;,ewentualnie przewrócenia oczami. Indywidualizm,to coś co se bardzo cenie, jak ktoś nie jest w stanie zaakceptować mojej perspektywy spostrzegania świata, to trudno. Zawsze miałam świadomość, że nie pasuję do świata, w którym się obracam,ale jakoś mi nie przeszkadza to,że nie mam 300 znajomych na nk, a jedynie paręnaście osób na gg, z którymi mogę pogadać.Nie będę mówić,że mam mało znajomych, bo jestem za bardzo inteligentna czy nikt mnie nie rozumie, bo to bujda &#8211; najzwyczajniej w świecie większość ludzi ma mnie po pewnym czasie po prostu dosyć, bo do ludzi kojących nerwy za bardzo nie należę.Jesteś zły?Zweryfikuj jeszcze raz to stwierdzenie,bo coś blado na moim tle wypadasz. :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Girdun</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1180</link>
		<dc:creator>Girdun</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 15:52:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1180</guid>
		<description>Człowiekiem złym nie jesteś, bardziej to świat jest zły dla takich ludzi jak my, albo nie jesteśmy dostosowani do dzisiejszych jego realiów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Człowiekiem złym nie jesteś, bardziej to świat jest zły dla takich ludzi jak my, albo nie jesteśmy dostosowani do dzisiejszych jego realiów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ktostam1535</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1117</link>
		<dc:creator>ktostam1535</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 23:23:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1117</guid>
		<description>Larofan
Pytanie &quot;dlaczego?&quot; właśnie prowadzi dokądś. ;] Pyta się o przyczynę zjawiska, rzeczy, dzięki czemu można dowiedzieć się skąd pochodzi, jak jest zrobione, jak działa i wiele innych. I pewnie, że może wkurzyć.
Ale mam takie nieodparte wrażenie, że zbyt uogólniłem tutaj to &quot;dlaczego?&quot; To prawda, że w niektórych sytuacjach może i lepiej nie pytać dlaczego, jeżeli np. rzeczywiście się nie chce słyszeć niemiłej rzeczy, ale nie w każdej sytuacji. Chodzi o to, żeby po prostu tej zasady &quot;nie pytaj &gt;dlaczego?&lt;&quot; nie traktować jako złotej, uniwersalnej zasady. Przez ten przykład, dochodzę jednak do wniosku, że czasem ludzie potrafią sobie BARDZO dziwne rzeczy wmówić. ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Larofan<br />
Pytanie &#8222;dlaczego?&#8221; właśnie prowadzi dokądś. ;] Pyta się o przyczynę zjawiska, rzeczy, dzięki czemu można dowiedzieć się skąd pochodzi, jak jest zrobione, jak działa i wiele innych. I pewnie, że może wkurzyć.<br />
Ale mam takie nieodparte wrażenie, że zbyt uogólniłem tutaj to &#8222;dlaczego?&#8221; To prawda, że w niektórych sytuacjach może i lepiej nie pytać dlaczego, jeżeli np. rzeczywiście się nie chce słyszeć niemiłej rzeczy, ale nie w każdej sytuacji. Chodzi o to, żeby po prostu tej zasady &#8222;nie pytaj &gt;dlaczego?&lt;&quot; nie traktować jako złotej, uniwersalnej zasady. Przez ten przykład, dochodzę jednak do wniosku, że czasem ludzie potrafią sobie BARDZO dziwne rzeczy wmówić. ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: KomisarzSev</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1113</link>
		<dc:creator>KomisarzSev</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 17:56:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1113</guid>
		<description>Nie lubię takich pytań. To tak samo, jak ktoś się mnie kiedyś zapytał: &quot;Jaki czołg był najlepszy w II wojnie światowej?&quot; Zbyt ogólne pytanie. Dla kogo zły, w jakiej sytuacji, z której strony barykady stoisz itd. Zbyt ogólnie. Ale zastanówmy się i postarajmy się odpowiedzieć na to pytanie. 

Jak dla mnie każdy jest aniołem i diabłem jednocześnie. Nie ma ludzi skrajnych w jakąkolwiek stronę. Każda decyzja jest dla niektórych dobra, a dla innych zła. Tak działa cały świat. Jeżeli ja kupię sobie piwo w knajpie, to dla sprzedawcy jestem dobry, a dla bezdomnego zły. Zawsze musi być równowaga. Jeżeli pojawia nam się jakiś sku****yn na świecie, który gnębi i zabija, to niemal natychmiast pojawia się ktoś dobry. Nie ma wyboru, równowaga ma być i już.

Jeżeli chodzi o Ciebie Krzysiu, jest tak, jak podane wyżej: zawsze jesteś pośrodku. Odchylenia wszelakie są tylko chwilowe, po pewnym czasie wahadło wróci na środek i tak.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie lubię takich pytań. To tak samo, jak ktoś się mnie kiedyś zapytał: &#8222;Jaki czołg był najlepszy w II wojnie światowej?&#8221; Zbyt ogólne pytanie. Dla kogo zły, w jakiej sytuacji, z której strony barykady stoisz itd. Zbyt ogólnie. Ale zastanówmy się i postarajmy się odpowiedzieć na to pytanie. </p>
<p>Jak dla mnie każdy jest aniołem i diabłem jednocześnie. Nie ma ludzi skrajnych w jakąkolwiek stronę. Każda decyzja jest dla niektórych dobra, a dla innych zła. Tak działa cały świat. Jeżeli ja kupię sobie piwo w knajpie, to dla sprzedawcy jestem dobry, a dla bezdomnego zły. Zawsze musi być równowaga. Jeżeli pojawia nam się jakiś sku****yn na świecie, który gnębi i zabija, to niemal natychmiast pojawia się ktoś dobry. Nie ma wyboru, równowaga ma być i już.</p>
<p>Jeżeli chodzi o Ciebie Krzysiu, jest tak, jak podane wyżej: zawsze jesteś pośrodku. Odchylenia wszelakie są tylko chwilowe, po pewnym czasie wahadło wróci na środek i tak.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Larofan</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1109</link>
		<dc:creator>Larofan</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 12:35:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1109</guid>
		<description>a ja sie troche zgodze tym profesorem... pytanie &#039;dlaczego&#039; nigdzie nie prowadzi... moze wrecz wkurzyc rozmowce po ktorymstam zadanym pytaniu.. dzieci zadaja pytanie &#039;a dlaczego?, a dlaczego?, a dlaczego?&#039; testujac cierpliwosc doroslego... z puntku widzenia komunikologii odpowiedniejsze bylyby pytania &quot;kto tak twierdzi?&quot; &quot;co kaze ci tak myslec?&quot; albo &quot;co ma na to wplyw?&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja sie troche zgodze tym profesorem&#8230; pytanie &#8216;dlaczego&#8217; nigdzie nie prowadzi&#8230; moze wrecz wkurzyc rozmowce po ktorymstam zadanym pytaniu.. dzieci zadaja pytanie &#8216;a dlaczego?, a dlaczego?, a dlaczego?&#8217; testujac cierpliwosc doroslego&#8230; z puntku widzenia komunikologii odpowiedniejsze bylyby pytania &#8222;kto tak twierdzi?&#8221; &#8222;co kaze ci tak myslec?&#8221; albo &#8222;co ma na to wplyw?&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ktostam1535</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1108</link>
		<dc:creator>ktostam1535</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 00:07:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1108</guid>
		<description>Więc moje stanowisko.
Dobro i zło faktycznie nie istnieją. [Najczęściej] Nie wierzę w istnienie czystej emanacji Dobra lub Zła (np. Bóg, Szatan). Podział na dobro i zło jest wytworem ludzkim, a uszczególniając ludzkiego sumienia. Ów podział pozwala na podjęcie właściwej decyzji - przy czym dla każdego człowieka (każdego sumienia) najwłaściwsza decyzja będzie inna. 
Stąd więc to częste poplątanie - dla kogoś jesteś zły, bo nie chcesz się z nim napić (myśli, że się wywyższasz), ale dla mnie jesteś &quot;tym dobrym&quot;, bo ja uważam, że alkohol jest &quot;dobry w odpowiednich granicach, a totalny brak alkoholu najlepszy&quot;. Albo inny przykład poplątania: mówisz komuś, że jest brzydki. Ty w swoich oczach jesteś &quot;tym dobrym&quot;, bo cenisz sobie szczerość. Osoba, do której zostały skierowane te słowa może zareagować w stosunku do Ciebie na dwa sposoby - wersja optymisty: &quot;Wiesz co, inteligencja nie zawsze idzie w parze z urodą&quot;; wersja pesymisty: &quot;Chociaż Ty mi prawdę powiedziałeś.&quot; Na pewno w oczach świadków będziesz zły, bo byłeś niemiły. Lubię plątaniny. ;P
Jeśli chodzi o postrzeganie &#039;inny = zły&#039;, nie odczuwam tego tak bardzo, chociażby z tej racji, że jestem nonkonformistą (żyję w zgodzie z własnymi przekonaniami, poglądami i nie podążam bezmyślnie za tłumem). Jestem pewien, że takie patrzenie &#039;inny = zły&#039; występowało w dawnych czasach, a w Polsce, kraju wiecznych pesymistów i obywateli rozpaczliwie pragnących akceptacji, ostatnim bastionie konserwatyzmu i Kościoła w Europie Środkowej, ten infantylizm występuje nadal.
A z tymi - z całym szacunkiem - &quot;pięknymi powiedzeniami&quot; to bym uważał. Mogą nieźle zamącić w głowie. Wyznaję zasadę, że &quot;każda treść ubrana w piękne słowa wygląda pięknie.&quot; Więc zanim zaakceptujesz1 jakieś &quot;piękne powiedzenie&quot; zadaj sobie 2 pytania: &quot;A dlaczego?&quot; i &quot;A przykład?&quot;2 
&quot;Każdy dobry człowiek mówi o sobie, że jest zły.&quot; Ja to rozumiem w tym sensie, że jest niedowartościowany, a nie, że ma błędne zdanie o sobie. Ale jestem pewien, że nie każdy dobry człowiek jest niedowartościowany. Poza tym taka niewiara w siebie jest rzeczą wyniszczającą i należy ją w sobie zwalczać. 
I stanowczo się nie zgadzam z Twoim stwierdzeniem, że nie przejmujesz się tym co inni mówią. Z gruntu widzenia psychologii - twierdzeń autoprezentacji - nie ma prawie takich osób, którzy się nie przejmują swoim wizerunkiem (z wyjątkiem osób niepełnosprawnych psychicznie oraz socjopatów). I być może skłoniło Cię do napisania tego tekstu to, że czujesz, że inni postrzegają Cię jako złego człowieka. Jednak Ty nie czujesz się z tym źle, bo postrzegasz siebie jako pozytywną osobowość i nie czynisz nic wbrew sobie.

1 Wiele ludzi zamiast pomyśleć od razu akceptuje i daje się urzec pięknu słów. Manipulację pt. &quot;piękne powiedzenia&quot; często wykorzystują osoby, które chcą przyciągnąć do siebie jak największą rzeszę słuchaczy i które narzucają innym swoją opinię za pomocą takich właśnie środków. Często robią to niestety ludzie religijni: księża, katecheci, lamowie, &quot;prorocy&quot; itd.
2 I wydawać by się mogło, że te dwa pytania są kompatybilne. Ale ktoś komuś wmówił właśnie &quot;pięknymi słowami&quot; tak, że te słowa skierowały się przeciw sobie. To było dla mnie ciekawe. Przyszedł do nas pan praktykant pedagogiki do liceum i rozmawiał z nami. Powiedział nam, że jego profesor mówił mu, że lepiej nie zadawać pytań &quot;dlaczego?&quot; Koleżanka dla żartu zapytała: &quot;A dlaczego?&quot; I odpowiedział: &quot;Bo można usłyszeć niemiłą prawdę.&quot; Dopiero później uświadomiłem sobie (&quot;a drugi przykład?&quot;), że taka manipulacja jest niewłaściwa - nie pytając &quot;dlaczego?&quot; nie dowiesz się wiele o świecie.

Jak się rozgadam, to już nie minie. Chyba faktycznie pisać piękniej, a nie dłużej. Już zasypiam na siedząco. ;P
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Więc moje stanowisko.<br />
Dobro i zło faktycznie nie istnieją. [Najczęściej] Nie wierzę w istnienie czystej emanacji Dobra lub Zła (np. Bóg, Szatan). Podział na dobro i zło jest wytworem ludzkim, a uszczególniając ludzkiego sumienia. Ów podział pozwala na podjęcie właściwej decyzji &#8211; przy czym dla każdego człowieka (każdego sumienia) najwłaściwsza decyzja będzie inna.<br />
Stąd więc to częste poplątanie &#8211; dla kogoś jesteś zły, bo nie chcesz się z nim napić (myśli, że się wywyższasz), ale dla mnie jesteś &#8222;tym dobrym&#8221;, bo ja uważam, że alkohol jest &#8222;dobry w odpowiednich granicach, a totalny brak alkoholu najlepszy&#8221;. Albo inny przykład poplątania: mówisz komuś, że jest brzydki. Ty w swoich oczach jesteś &#8222;tym dobrym&#8221;, bo cenisz sobie szczerość. Osoba, do której zostały skierowane te słowa może zareagować w stosunku do Ciebie na dwa sposoby &#8211; wersja optymisty: &#8222;Wiesz co, inteligencja nie zawsze idzie w parze z urodą&#8221;; wersja pesymisty: &#8222;Chociaż Ty mi prawdę powiedziałeś.&#8221; Na pewno w oczach świadków będziesz zły, bo byłeś niemiły. Lubię plątaniny. ;P<br />
Jeśli chodzi o postrzeganie &#8216;inny = zły&#8217;, nie odczuwam tego tak bardzo, chociażby z tej racji, że jestem nonkonformistą (żyję w zgodzie z własnymi przekonaniami, poglądami i nie podążam bezmyślnie za tłumem). Jestem pewien, że takie patrzenie &#8216;inny = zły&#8217; występowało w dawnych czasach, a w Polsce, kraju wiecznych pesymistów i obywateli rozpaczliwie pragnących akceptacji, ostatnim bastionie konserwatyzmu i Kościoła w Europie Środkowej, ten infantylizm występuje nadal.<br />
A z tymi &#8211; z całym szacunkiem &#8211; &#8222;pięknymi powiedzeniami&#8221; to bym uważał. Mogą nieźle zamącić w głowie. Wyznaję zasadę, że &#8222;każda treść ubrana w piękne słowa wygląda pięknie.&#8221; Więc zanim zaakceptujesz1 jakieś &#8222;piękne powiedzenie&#8221; zadaj sobie 2 pytania: &#8222;A dlaczego?&#8221; i &#8222;A przykład?&#8221;2<br />
&#8222;Każdy dobry człowiek mówi o sobie, że jest zły.&#8221; Ja to rozumiem w tym sensie, że jest niedowartościowany, a nie, że ma błędne zdanie o sobie. Ale jestem pewien, że nie każdy dobry człowiek jest niedowartościowany. Poza tym taka niewiara w siebie jest rzeczą wyniszczającą i należy ją w sobie zwalczać.<br />
I stanowczo się nie zgadzam z Twoim stwierdzeniem, że nie przejmujesz się tym co inni mówią. Z gruntu widzenia psychologii &#8211; twierdzeń autoprezentacji &#8211; nie ma prawie takich osób, którzy się nie przejmują swoim wizerunkiem (z wyjątkiem osób niepełnosprawnych psychicznie oraz socjopatów). I być może skłoniło Cię do napisania tego tekstu to, że czujesz, że inni postrzegają Cię jako złego człowieka. Jednak Ty nie czujesz się z tym źle, bo postrzegasz siebie jako pozytywną osobowość i nie czynisz nic wbrew sobie.</p>
<p>1 Wiele ludzi zamiast pomyśleć od razu akceptuje i daje się urzec pięknu słów. Manipulację pt. &#8222;piękne powiedzenia&#8221; często wykorzystują osoby, które chcą przyciągnąć do siebie jak największą rzeszę słuchaczy i które narzucają innym swoją opinię za pomocą takich właśnie środków. Często robią to niestety ludzie religijni: księża, katecheci, lamowie, &#8222;prorocy&#8221; itd.<br />
2 I wydawać by się mogło, że te dwa pytania są kompatybilne. Ale ktoś komuś wmówił właśnie &#8222;pięknymi słowami&#8221; tak, że te słowa skierowały się przeciw sobie. To było dla mnie ciekawe. Przyszedł do nas pan praktykant pedagogiki do liceum i rozmawiał z nami. Powiedział nam, że jego profesor mówił mu, że lepiej nie zadawać pytań &#8222;dlaczego?&#8221; Koleżanka dla żartu zapytała: &#8222;A dlaczego?&#8221; I odpowiedział: &#8222;Bo można usłyszeć niemiłą prawdę.&#8221; Dopiero później uświadomiłem sobie (&#8222;a drugi przykład?&#8221;), że taka manipulacja jest niewłaściwa &#8211; nie pytając &#8222;dlaczego?&#8221; nie dowiesz się wiele o świecie.</p>
<p>Jak się rozgadam, to już nie minie. Chyba faktycznie pisać piękniej, a nie dłużej. Już zasypiam na siedząco. ;P<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1103</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 13:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1103</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;comment-1101&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Larofan&lt;/a&gt;, ależ ja wiem, że to wszystko jest strasznie poplątane; jestem tego w pełni świadomy i nie musisz mnie za to przepraszać. Ale masz świętą rację, wszystko zależy od kontekstu i tego trzeba się trzymać. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="comment-1101" rel="nofollow">@Larofan</a>, ależ ja wiem, że to wszystko jest strasznie poplątane; jestem tego w pełni świadomy i nie musisz mnie za to przepraszać. Ale masz świętą rację, wszystko zależy od kontekstu i tego trzeba się trzymać. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Larofan</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1101</link>
		<dc:creator>Larofan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 10:29:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1101</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;#comment-1100&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Aquenral&lt;/a&gt; 
ok ok - sory za to &quot;strasznie poplatany&quot; - sam nie pisze lepszych :D jezyk polski nie rzuca nam klod pod nogi wcale - istnieja sliczne zamienniki twoich przykladow takie jak &quot;rozgniewany&quot; czy &quot;niepoprawny&quot;.. tylko ze ich sie nie uzywa, bo w pisaniu esemesow w komorce za duzo znakow zjadaja... co zas do &quot;evil&quot; i &quot;bad&quot; to wlasnie &quot;evil&quot; mialoby znaczenie o jakie ci chodzi.. podczas gdy &quot;bad&quot; jest tak samo wieloznaczne zdaje sie jak &quot;zły&quot; :) a interpretacja następuje przez &quot;odnośnik&quot; lub &quot;kontekst&quot; jak kto woli, wedlug modelu komunikacji Jakobsona :) bez kontekstu wychodza tylko pomylki...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="#comment-1100" rel="nofollow">@Aquenral</a><br />
ok ok &#8211; sory za to &#8222;strasznie poplatany&#8221; &#8211; sam nie pisze lepszych :D jezyk polski nie rzuca nam klod pod nogi wcale &#8211; istnieja sliczne zamienniki twoich przykladow takie jak &#8222;rozgniewany&#8221; czy &#8222;niepoprawny&#8221;.. tylko ze ich sie nie uzywa, bo w pisaniu esemesow w komorce za duzo znakow zjadaja&#8230; co zas do &#8222;evil&#8221; i &#8222;bad&#8221; to wlasnie &#8222;evil&#8221; mialoby znaczenie o jakie ci chodzi.. podczas gdy &#8222;bad&#8221; jest tak samo wieloznaczne zdaje sie jak &#8222;zły&#8221; :) a interpretacja następuje przez &#8222;odnośnik&#8221; lub &#8222;kontekst&#8221; jak kto woli, wedlug modelu komunikacji Jakobsona :) bez kontekstu wychodza tylko pomylki&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1100</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 09:50:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1100</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;comment-1099&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Larofan&lt;/a&gt;, to akurat pierwszy przykład z długiej listy, która ciągnie się przez cały trzeci akapit. Chciałem podkreślić to, że jestem inny, chociaż potrafię się przystosować do społeczeństwa i w miarę dobrze z nim kooperować. Cały artykuł jest &lt;em&gt;strasznie poplątany&lt;/em&gt;, bo musielibyśmy się najpierw poznać, żebyś zobaczył jaki naprawdę jestem; poza tym, jest też pisany nieco ironicznie, trochę by pośmiać się z samego siebie, co nigdy nikomu przecież nie zaszkodziło.
Mówisz, że źle jest sprowadzać zło do bycia innym. Ale zauważ, że to sam język polski rzuca nam kłody pod nogi, gdyż przymiotnik &lt;em&gt;zły&lt;/em&gt; odnosi się do wielu cech; podczas, gdy w angielskim mamy &lt;em&gt;bad&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;evil&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;angry&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;wrong&lt;/em&gt; i tak dalej, u nas występuje tylko proste &lt;em&gt;zły&lt;/em&gt;. A jak kto to interpretuje, to już jego sprawa. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="comment-1099" rel="nofollow">@Larofan</a>, to akurat pierwszy przykład z długiej listy, która ciągnie się przez cały trzeci akapit. Chciałem podkreślić to, że jestem inny, chociaż potrafię się przystosować do społeczeństwa i w miarę dobrze z nim kooperować. Cały artykuł jest <em>strasznie poplątany</em>, bo musielibyśmy się najpierw poznać, żebyś zobaczył jaki naprawdę jestem; poza tym, jest też pisany nieco ironicznie, trochę by pośmiać się z samego siebie, co nigdy nikomu przecież nie zaszkodziło.<br />
Mówisz, że źle jest sprowadzać zło do bycia innym. Ale zauważ, że to sam język polski rzuca nam kłody pod nogi, gdyż przymiotnik <em>zły</em> odnosi się do wielu cech; podczas, gdy w angielskim mamy <em>bad</em>, <em>evil</em>, <em>angry</em>, <em>wrong</em> i tak dalej, u nas występuje tylko proste <em>zły</em>. A jak kto to interpretuje, to już jego sprawa. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Larofan</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1099</link>
		<dc:creator>Larofan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 08:59:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1099</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;#comment-1097&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Raith&lt;/a&gt; 
to nei jest wzglednosc tylko przypadek :)

&lt;a href=&quot;#comment-1098&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Aquenral&lt;/a&gt; 
strasznie poplatany artykul... zly i dobry ma niejasne granice... ale sprowadziles zlo do bycia innym. glupie :) fakt ze ludzie nazywaja czesto zlem to czego nie rozumieja, co jest nowe itd.. ale to nie znaczy ze to cos de facto jest zle. nie bede definiowac zla i dobra bo musialbym zrobic jakis wiekszy risercz w temacie moralno-filozoficzno-etymologicznym. egoizm o ktorym wspomninasz w swojej radykalnej formie mozna nazwac zlem. ale kazdy z nas jest egoista - czlowieczenstwo, ktore odroznia nas od zwierzat pozwala nam wzniesc sie ponad egoizm dzieki empatii, ktora kazdy ma w wiekszym lub mniejszym stopniu. zas co do stwierdzenia &quot;kazdy dobry czlowiek mowi o sobie ze jest zly&quot; to to jest chyba jakas logiczna kontrtautologia, bo oznaczalaby ze zli ktorzy mowia ze sa zli sa dobrzy. a co zas do tego ze ty jestes zly bo przez swoja &quot;zla innosc&quot; nie pijesz alkoholu.. no prosze cie! nie wmowisz mi ze neipicie alkoholu jest zle :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="#comment-1097" rel="nofollow">@Raith</a><br />
to nei jest wzglednosc tylko przypadek :)</p>
<p><a href="#comment-1098" rel="nofollow">@Aquenral</a><br />
strasznie poplatany artykul&#8230; zly i dobry ma niejasne granice&#8230; ale sprowadziles zlo do bycia innym. glupie :) fakt ze ludzie nazywaja czesto zlem to czego nie rozumieja, co jest nowe itd.. ale to nie znaczy ze to cos de facto jest zle. nie bede definiowac zla i dobra bo musialbym zrobic jakis wiekszy risercz w temacie moralno-filozoficzno-etymologicznym. egoizm o ktorym wspomninasz w swojej radykalnej formie mozna nazwac zlem. ale kazdy z nas jest egoista &#8211; czlowieczenstwo, ktore odroznia nas od zwierzat pozwala nam wzniesc sie ponad egoizm dzieki empatii, ktora kazdy ma w wiekszym lub mniejszym stopniu. zas co do stwierdzenia &#8222;kazdy dobry czlowiek mowi o sobie ze jest zly&#8221; to to jest chyba jakas logiczna kontrtautologia, bo oznaczalaby ze zli ktorzy mowia ze sa zli sa dobrzy. a co zas do tego ze ty jestes zly bo przez swoja &#8222;zla innosc&#8221; nie pijesz alkoholu.. no prosze cie! nie wmowisz mi ze neipicie alkoholu jest zle :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1098</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 19:54:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1098</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;#comment-1097&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Raith&lt;/a&gt;, nie ma to jak porównywać życia do gry komputerowej. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="#comment-1097" rel="nofollow">@Raith</a>, nie ma to jak porównywać życia do gry komputerowej. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Raith</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/02/09/refleksja/#comment-1097</link>
		<dc:creator>Raith</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 14:52:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2070#comment-1097</guid>
		<description>Tak naprawdę to czy jesteś dobry czy zły jest względne - świetnie to widać w &lt;i&gt;KotORze II&lt;/i&gt;, gdzie dając żebrakowi kilka kredytek przyczyniamy się do jego śmierci. ;)

A tak nawiasem, chciałem coś podobnego napisać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak naprawdę to czy jesteś dobry czy zły jest względne &#8211; świetnie to widać w <i>KotORze II</i>, gdzie dając żebrakowi kilka kredytek przyczyniamy się do jego śmierci. ;)</p>
<p>A tak nawiasem, chciałem coś podobnego napisać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

