<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy przyjmuje dziś doktor House?</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/</link>
	<description>Prywatny blog Krzysztofa Rewaka</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Mar 2012 14:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Padme_Amidala</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1618</link>
		<dc:creator>Padme_Amidala</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 07:50:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1618</guid>
		<description>Muszę przyznać, że nigdy nie leżałam w szpitalu, ale już wiele osób zdarzyło mi się odwiedzić.
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę przyznać, że nigdy nie leżałam w szpitalu, ale już wiele osób zdarzyło mi się odwiedzić.<br />
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Immo</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1617</link>
		<dc:creator>Immo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 21:41:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1617</guid>
		<description>Ja w szpitalu leżałem raz. Mając 9 miesięcy, po poparzeniu gorącym mlekiem. Pobyt tam wspominam fatalnie; podejrzewam, że leżenie pół roku przywiązanym do łóżka nie wpływa zbyt fajnie na człowieka (wyłączając może przypadki wielbicieli praktyk sadomasochistycznych, ale chyba pół roku każdego by rozłożyło :P).
Aha, jeszcze jedno. Wtedy, w 1988, żaden kolega nie wpadł, nie napisał SMSa... Czułem się strasznie samotny. :P

No, nic. Życzę Ci nie tyle, abyś się dowiedział, cóż Cię tak zmogło, a żebyś się tego cholerstwa pozbył i by nie wracało. :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja w szpitalu leżałem raz. Mając 9 miesięcy, po poparzeniu gorącym mlekiem. Pobyt tam wspominam fatalnie; podejrzewam, że leżenie pół roku przywiązanym do łóżka nie wpływa zbyt fajnie na człowieka (wyłączając może przypadki wielbicieli praktyk sadomasochistycznych, ale chyba pół roku każdego by rozłożyło :P).<br />
Aha, jeszcze jedno. Wtedy, w 1988, żaden kolega nie wpadł, nie napisał SMSa&#8230; Czułem się strasznie samotny. :P</p>
<p>No, nic. Życzę Ci nie tyle, abyś się dowiedział, cóż Cię tak zmogło, a żebyś się tego cholerstwa pozbył i by nie wracało. :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bolek</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1616</link>
		<dc:creator>Bolek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 20:33:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1616</guid>
		<description>Uuuu. Aq. Dobrze, że żyjesz. Widzimy się na DFach? Mam sprawę. Odezwij się na gg jak będziesz ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uuuu. Aq. Dobrze, że żyjesz. Widzimy się na DFach? Mam sprawę. Odezwij się na gg jak będziesz ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Appo</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1615</link>
		<dc:creator>Appo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 20:23:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1615</guid>
		<description>To toczeń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To toczeń.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karol_Hellruner</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1614</link>
		<dc:creator>Karol_Hellruner</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 19:22:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1614</guid>
		<description>Jak tak patrze na opis to bym sie nie zgodził z Tobą :&gt; no ale co ja tam wiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak tak patrze na opis to bym sie nie zgodził z Tobą :&gt; no ale co ja tam wiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aquenral</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1613</link>
		<dc:creator>Aquenral</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 18:52:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1613</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Karol&lt;/strong&gt; się martwi:
A ja nawet nie wiedziałem, że to coś poważnego, myślałem, że ledwo krótka wizyta ;&gt;&lt;/blockquote&gt;

Bo to nie było nic poważnego. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><strong>Karol</strong> się martwi:<br />
A ja nawet nie wiedziałem, że to coś poważnego, myślałem, że ledwo krótka wizyta ;></p></blockquote>
<p>Bo to nie było nic poważnego. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Móf</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1612</link>
		<dc:creator>Móf</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 18:41:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1612</guid>
		<description>Tak, spotkał Cie &quot;jakiś niezdefiniowany splot zbiegów okoliczności&quot; :P. Ja szpital na dłużej odwiedzałem trzy razy. Pierwszy raz, gdy leżałem  w szpitalu stricte dziecięcym, nie było na co narzekać. Natomiast pobyty w &quot;normalnych&quot; placówkach to już katastrofa. Począwszy od łapuwkarstwa, przez które miałem operacje przekładaną najpierw o miesiąc, potem jeszcze o tydzień, a na koniec i o dzień, a skończywszy na &quot;zajebistej&quot; opiece pielęgniarskiej. Dobrze, że szpital ponoć najlepszy w kraju (Otwock FTW xD) , to mi łapsko dobrze złożyli chociaż :P.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, spotkał Cie &#8222;jakiś niezdefiniowany splot zbiegów okoliczności&#8221; :P. Ja szpital na dłużej odwiedzałem trzy razy. Pierwszy raz, gdy leżałem  w szpitalu stricte dziecięcym, nie było na co narzekać. Natomiast pobyty w &#8222;normalnych&#8221; placówkach to już katastrofa. Począwszy od łapuwkarstwa, przez które miałem operacje przekładaną najpierw o miesiąc, potem jeszcze o tydzień, a na koniec i o dzień, a skończywszy na &#8222;zajebistej&#8221; opiece pielęgniarskiej. Dobrze, że szpital ponoć najlepszy w kraju (Otwock FTW xD) , to mi łapsko dobrze złożyli chociaż :P.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karol_Hellruner</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1611</link>
		<dc:creator>Karol_Hellruner</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 18:37:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1611</guid>
		<description>A ja nawet nie wiedziałem, że to coś poważnego, myślałem, że ledwo krótka wizyta ;&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja nawet nie wiedziałem, że to coś poważnego, myślałem, że ledwo krótka wizyta ;&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aresz</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1610</link>
		<dc:creator>Aresz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 18:23:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1610</guid>
		<description>Tak, pamiętam jak w zeszłym roku sam trafiłem do szpitala z podobną (przynajmniej z opisu) dolegliwością, po prawie dwóch tygodniach pobytu na neurologii, nie udało się jednak stwierdzić cóż takiego mi się przytrafiło, życzę Ci by w Twoim przypadku było inaczej ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, pamiętam jak w zeszłym roku sam trafiłem do szpitala z podobną (przynajmniej z opisu) dolegliwością, po prawie dwóch tygodniach pobytu na neurologii, nie udało się jednak stwierdzić cóż takiego mi się przytrafiło, życzę Ci by w Twoim przypadku było inaczej ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daala</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1609</link>
		<dc:creator>Daala</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 15:05:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1609</guid>
		<description>Ja swój dość długi pobyt w szpitalu wspominam dość dobrze i jedyną rzeczą,na jaką narzekałam, to nie to,ze miałam pare metalowych szwów na głowie, a wyłącznie ubolewałam nad utratą włosów (byłam łysa jak kolano). Ogólnie jedzenie w jeleniogórskim szpitalu jest bardzo dobre, nawet lepsze niż na szkolnej stołówce,na której kiedyś, za czasów podstawówki,jadałam. Na personel ni narzekam, jednak środki przeciwbólowe mieli słabe. Obecnie jedyny kontakt ze szpitalem mam, gdy muszę chodzić na badania kontrolne u laryngologa, ubytek słuchu 40 dB na każdym uchu. No ale mogło być gorzej. A jazdy karetką są fajne, no niestety swojego własnego,nie pamiętam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja swój dość długi pobyt w szpitalu wspominam dość dobrze i jedyną rzeczą,na jaką narzekałam, to nie to,ze miałam pare metalowych szwów na głowie, a wyłącznie ubolewałam nad utratą włosów (byłam łysa jak kolano). Ogólnie jedzenie w jeleniogórskim szpitalu jest bardzo dobre, nawet lepsze niż na szkolnej stołówce,na której kiedyś, za czasów podstawówki,jadałam. Na personel ni narzekam, jednak środki przeciwbólowe mieli słabe. Obecnie jedyny kontakt ze szpitalem mam, gdy muszę chodzić na badania kontrolne u laryngologa, ubytek słuchu 40 dB na każdym uchu. No ale mogło być gorzej. A jazdy karetką są fajne, no niestety swojego własnego,nie pamiętam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bobbaf</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1608</link>
		<dc:creator>bobbaf</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 15:04:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1608</guid>
		<description>Nie no. Wiedziałem, że zrobisz o tym wpis. :D
Ja sam w szpitalu byłem dwa razy. Za pierwszym razem gdy miałem 2 lata i gdy miałem 9 lat (tak samo w sprawie wyrostka, ale nic mi nie wycięli). Co do jedzenia szpitalnego, nigdy nie próbowałem, bo w wieku 9 lat, przez ten wyrostek, mogłem jeść kilka sucharów dziennie. :P
Nuda? Oooo, to samo miałem. W mojej sali był telewizor w którym działał tylko TVP 1, za które jeszcze trzeba było płacić. Jako, że akurat gdy byłem w szpitalu, miałem urodziny(18 czerwiec :D) dostałem jakąś książkę, ale z racji mojego szybkiego poziomu czytania, po paru godzinach ją w całości pochłonąłem. ^^
No i na koniec, życzę Ci, żeby wyjaśniła się sprawa z tą twoją &lt;em&gt;dolegliwością&lt;/em&gt; i byś nie musiał po raz kolejny odwiedzać szpitala, z nowym przypadkiem. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie no. Wiedziałem, że zrobisz o tym wpis. :D<br />
Ja sam w szpitalu byłem dwa razy. Za pierwszym razem gdy miałem 2 lata i gdy miałem 9 lat (tak samo w sprawie wyrostka, ale nic mi nie wycięli). Co do jedzenia szpitalnego, nigdy nie próbowałem, bo w wieku 9 lat, przez ten wyrostek, mogłem jeść kilka sucharów dziennie. :P<br />
Nuda? Oooo, to samo miałem. W mojej sali był telewizor w którym działał tylko TVP 1, za które jeszcze trzeba było płacić. Jako, że akurat gdy byłem w szpitalu, miałem urodziny(18 czerwiec :D) dostałem jakąś książkę, ale z racji mojego szybkiego poziomu czytania, po paru godzinach ją w całości pochłonąłem. ^^<br />
No i na koniec, życzę Ci, żeby wyjaśniła się sprawa z tą twoją <em>dolegliwością</em> i byś nie musiał po raz kolejny odwiedzać szpitala, z nowym przypadkiem. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Darth Kamil</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/05/28/w-szpitalu/#comment-1607</link>
		<dc:creator>Darth Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 15:00:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2981#comment-1607</guid>
		<description>Jak byś zadzwonił, to też bym Cię odwiedził ; (

Heh, wyobraź sobie, że zdiagnozowano u mnie uczulenie, ale żaden lekarz nie potrafi powiedzieć na co. Byłem badany, nakłuwany i nic... tak już jest spory kawał czasu.

Niemniej życzę szybkiej diagnozy i leczenia. Choć z drugiej strony gdybyś miał trafić pod opiekę House&#039;a? :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak byś zadzwonił, to też bym Cię odwiedził ; (</p>
<p>Heh, wyobraź sobie, że zdiagnozowano u mnie uczulenie, ale żaden lekarz nie potrafi powiedzieć na co. Byłem badany, nakłuwany i nic&#8230; tak już jest spory kawał czasu.</p>
<p>Niemniej życzę szybkiej diagnozy i leczenia. Choć z drugiej strony gdybyś miał trafić pod opiekę House&#8217;a? :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

