<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dziennik pokładowy Aquenrala &#187; Fringe</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/tag/fringe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net</link>
	<description>Autor: Krzysztof Rewak, pseudonim Aquenral.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Aug 2010 19:15:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Sezon serialowy 2009/2010</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/07/31/seriale-2/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2010/07/31/seriale-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 11:05:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[Caprica]]></category>
		<category><![CDATA[FlashForward]]></category>
		<category><![CDATA[Fringe]]></category>
		<category><![CDATA[House]]></category>
		<category><![CDATA[Human Target]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Star Trek]]></category>
		<category><![CDATA[Stargate: Universe]]></category>
		<category><![CDATA[V]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=3316</guid>
		<description><![CDATA[Sezon serialowy 2009/2010 zakończył się już jakiś czas temu, dla mnie finałem był ostatni odcinek pierwszego sezonu Stargate Universe, który emitowano najpóźniej spośród wszystkich oglądanych przeze mnie seriali, a ja jeszcze nie napisałem o tym ani słowa, ech. W ramach przypomnienia, jestem człowiekiem prawie uzależnionym od produkcji telewizyjnych, a przynajmniej bardzo lubię je oglądać i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Sezon serialowy 2009/2010 zakończył się już jakiś czas temu, dla mnie finałem był ostatni odcinek pierwszego sezonu <em>Stargate Universe</em>, który emitowano najpóźniej spośród wszystkich oglądanych przeze mnie seriali, a ja jeszcze nie napisałem o tym ani słowa, ech. W ramach przypomnienia, jestem człowiekiem prawie uzależnionym od produkcji telewizyjnych, a przynajmniej bardzo lubię je oglądać i traktuję to jako świetny rodzaj spędzania wolnego czasu; w zeszłym sezonie byłem na bieżąco z ośmioma serialami: pierwszymi sezonami <em>V</em> oraz <em>FlashForwarda</em>, a także z szóstym i finałowym sezonem <em>Zagubionych</em> stacji ABC, pierwszym sezonem <em>Human Targeta</em>, drugim <em>Fringe&#8217;a</em> oraz szóstym <em>House&#8217;a</em> od Foxa oraz z pierwszą połową <em>Caprici</em> i pierwszą serią <em>Stargate Universe</em> stacji SyFy. Do czego zmierzam? Wkrótce rozdanie nagród Emmy, a ja postanowiłem zrobić swój własny ranking wedle własnego uznania; w ośmiu kategoriach startować będzie osiem seriali, po trzy nominacje na kategorię. Ciekawi? Zapraszam poniżej.</p>
<p align="justify"><strong>Najlepszy aktor pierwszoplanowy</strong> jest kategorią pierwszą i już na wstępie należy się krótkie sprostowanie. Mamy czasy, w których feministki na okrągło domagają się swoich praw, a, że tak naprawdę nie mogłem znaleźć dobrych kandydatek na najlepszą aktorkę, kategoria obejmuje i najlepszych aktorów, i najlepsze aktorki. Kim w ogóle jest postać pierwszoplanowa? Według większej części prasy zagranicznej jest to główny bohater serialu, jednak ja odcinam się od takiej formy klasyfikowania. Bo trudno chyba powiedzieć, że John Locke nie był bohaterem pierwszoplanowym w <em>Zagubionych</em>, prawda? Idąc takim tokiem rozumowania, wyznaczyłem trzy kreacje, które najbardziej mi się spodobały w przeciągu ostatniego roku, a są to Hugh Laurie za rolę doktora Gregory&#8217;ego House&#8217;a w <em>Housie</em> Foxa, John Noble za rolę doktora Waltera Bishopa we <em>Fringe</em> Foxa oraz Eric Stoltz za rolę Daniela Graystone&#8217;a w <em>Caprice</em> SyFy. Chętnie wstawiłbym jeszcze Joela Gretscha, Josha Hollowaya czy nawet Jackiego Earla Haleya, ale zostańmy przy powyższej trójce. House to House, klasa sama w sobie i nikomu nie trzeba go przedstawiać, Graystone jest świetnie nakreślonym bohaterem, aczkolwiek czekam na dalsze rozwinięcie postaci w kolejnych odcinkach, więc muszę się stwierdzić, że pokochałem Waltera Bishopa jako szalonego naukowca zmagającego się z problemami, które niewątpliwie go przerastają. Takim oto sposobem, najlepszym aktorem mijającego sezonu zostaje <strong>John Noble</strong>, a <em>Fringe</em> i Fox otrzymują jeden punkt do ogólnej klasyfikacji.</p>
<p align="justify"><strong>Najlepszy aktor drugoplanowy</strong> również obejmować będzie aktorów i aktorki, lecz definicja znowu może nam przysporzyć problemów. Więc kogo uznaję za postać drugoplanową? Myślę, że bohaterów, którzy występowali kilkakrotnie w ciągu sezonu, jednak nigdy nie zostali wymienieni w czołówce jako główna obsada. Zatem kolejna trójka nominantów to Mark Hildreth, odtwórca roli Joshui w pierwszym sezonie <em>V</em> ABC, James Marsters, który zagrał fenomenalną, aczkolwiek słabo wyeksploatowaną postać Barnabasa Greelaya w <em>Caprice</em> stacji SyFy oraz kolega Hildretha z planu, Charles Mesure, którego tutaj nie mogło zabraknąć, a który wcielił się w Kyle&#8217;a Hobbesa, również w <em>V</em>. Warto dodać, że ten ostatni został wypromowany do głównej obsady w sezonie drugim, więc w przyszłym roku może powalczyć o inny tytuł niż najlepszy aktor drugoplanowy. Tak, Hobbes stał się ikoną, a ktoś go już zdążył na jakimś forum nazwać <em>największym madafakerem w telewizji</em>, więc nie powinno Was zaskoczyć, że <strong>Charles Mesure</strong> zostaje najlepszym aktorem drugoplanowym według mojego skromnego zdania (tym samym sposobem <em>V</em> i ABC otrzymują po dodatkowym punkcie).</p>
<p align="justify"><strong>Najlepszy występ gościnny</strong> to już ostatnia kategoria dla aktorów, bo dalej oceniać już będę tylko kwestie techniczne. Występy gościnne, nazywane za oceanem <em>Special Guest Star</em>, to pojedyncze pojawienia się danego aktora w serialu. Dlaczego nas tak fascynują? Ano, często są to gwiazdy z innych produkcji, które zdążyliśmy pokochać, lecz się dawno zakończyły albo też znane persony z życia publicznego. Tak czy owak, są to zazwyczaj mrugnięcia do publiczności, swoiste ciekawostki. Z pewnością muszę nominować Elizabeth Mitchell, która pojawiła się w dwóch odcinkach szóstego sezonu <em>Zagubionych</em> ABC jako kochana przeze mnie Juliet Burke (tak, przez trzy poprzednie sezony miała regularną rolę w głównej obsadzie, a teraz poluje na Obcych w <em>V</em>). Rola była poruszająca, wszystkie sceny z Juliet wzbudziły u mnie niepokojący smutek, więc zdecydowanie zasługuje na wspomnienie, zresztą tak samo jako Leonard Nimoy, którego znamy jako startrekowego Spocka, a który wystąpił jako William Bell we <em>Fringe</em> Foxa. Ta-ak, lubimy takie wystąpienia, bardzo je lubimy&#8230; Ale tę kategorię również skradnie <em>V</em>, gdyż <strong>Michael Trucco</strong> jako mityczny John May, założyciel Piątej Kolumny i zakamuflowana jaszczurka jest najlepszą gościnną kreacją sezonu&#8230; Szkoda tylko, że na tak krótko (znów punkty dla <em>V</em> i ABC).</p>
<p align="justify"><strong>Najlepsza muzyka</strong> jest moją ulubioną kategorią, gdyż to właśnie na muzykę zwracam szczególną uwagę w każdym serialu. W dzisiejszych realiach, brak dobrego soundtracku to prawie przestępstwo, jednak coraz więcej producentów angażuje świetnych kompozytorów, by umilić nam oglądanie swoich dzieł. Każdy, kto mnie zna, powinien wiedzieć, że Bear McCreary, mój ukochany artysta, wybił się tak w moich oczach poprzez muzykę do nowego <em>Battlestara</em>, jednak druga z Cylonami definitywnie zakończyła się już w zeszłym sezonie i mogłoby się wydawać, że o McCrearym się zapomni&#8230; Fakt, jedną nominację dostaje Michael Giacchino za szósty sezon <em>Zagubionych</em> ABC, a raczej za aranżację przepięknego motywu <em>There&#8217;s No Place Like Home</em>, ale dwie pozostałe wędrują do mistrza McCreary&#8217;ego: jedna dla <em>Caprici</em> SyFy, a druga dla <em>Human Targeta</em> Foxa. I mogłoby się wydawać, że capricańskie ostinato Graystone&#8217;a zwycięży, ale liderem zostaje <strong><em>Human Target</em> Beara McCreary&#8217;ego</strong> (punkt dla Foxa), na którego dwupłytowe wydanie czekam z niecierpliwością i już polecam każdemu koneserowi dobrej muzyki.</p>
<p align="justify"><strong>Najlepsza czołówka</strong>&#8230; Ach, kilka miesięcy temu <a href="http://aquenral.net/2010/03/07/intro/" target="_blank">robiłem</a> taki ranking dla wszystkich seriali jakie kiedykolwiek oglądałem i jednak coś się delikatnie zmieniło. Jestem bardzo zawiedziony polityką ABC, której seriale, mimo iż dobre, ograniczają się do pięciosekundowych wstawek z logo serialu, niszcząc cały klimat i nawet nie zachęcając do oglądania. Tak, tyczy się to wszystkich ichniejszych produkcji z zeszłego sezonu, więc nominacje będzie musiał zgarnąć kto inny. Pokochałem opening <em>Caprici</em> z delikatną muzyką McCreary&#8217;ego, który chyba nawet jest lepszy od czołówki <em>Battlestara</em>, a <em>Fringe</em> Giacchiano wciąż pozostaje jedną z moich ulubionych, ale na prowadzenie ostatnio wysunął się <strong><em>Human Target</em> McCreary&#8217;ego</strong> Foxa, w sumie sam nie wiem dlaczego. Obejrzyjcie, zakochacie się, zobaczycie.</p>
<p align="justify"><strong>Najlepszy finał sezonu</strong> to nagroda, którą bardzo chciałem przyznać odcinkowi <em>The End</em>, który zakończył <em>Zagubionych</em> ABC, jednak nie dostanie on nawet nominacji za swój bezsens i zniszczenie całego serialu. Z finałem kojarzy nam się zazwyczaj mocny <em>cliff-hanger</em>, im mocniejszy, tym finał lepszy. O dziwo, te same zakończenia nas niesamowicie irytują, wywołując złość i rozgoryczenie spowodowane świadomością, że trzeba będzie czekać cały rok na następny odcinek&#8230; A czasami już nigdy nie ujrzymy naszych ulubionych bohaterów. A więc bardzo podobał mi się <Red Sky</em> wieńczący pierwszy sezon <em>V</em> ABC, <em>Future Shock</em>, będący zakończeniem całego <em>FlashForwarda</em> ABC również był świetnie skonstruowany i zrealizowany, jednak palma pierwszeństwa należy się dla niesamowicie klimatycznego <em><strong>Over There</em></strong>, które każe nam czekać na trzeci sezon <em>Fringe&#8217;a</em> Foxa. Oby było więcej takich finałów, o!</p>
<p align="justify"><strong>Najlepsze efekty specjalne</strong> &#8211; muszę szczerze przyznać, że z tą kategorią miałem największe trudności. Przeszło mi nawet w pewnym momencie przez głowę <em>V</em>, gdyż zakochałem się w okrętach Przybyszów z zewnątrz&#8230; jednak szybko sobie przypomniałem o ich wyglądzie od środka, więc nominacja zdecydowanie odpadła. Efekty w serialach mnie jakoś nie przekonują, jednak bardzo ładnie radę sobie daje stacja SyFy, więc dwie pierwsze nominacje wędrują do <em>Caprici</em> i <em>Stargate Universe</em>, gdyż spece od CGI wykonali tam kawał dobrej roboty, szczególnie, jeżeli uwzględnić budżet malutkiej stacji. Jednak ani okręt kolonizacyjny klasy <em>Destiny</em>, ani Vipery klasy pierwszej, ani nawet prekursor Cylonów nie przekonają mnie bardziej niż efekty we <strong><em>Fringe</em></strong> Foxa. Okej, może nie ma ich tam wiele, ale są przyjemne dla oczu, więc nie mogę narzekać. </p>
<p align="justify">Ostatnią kategorią jest coś, co nazwałem <strong>najlepszym serialem sezonu</strong>, ale dopiero teraz uświadomiłem sobie jak trudno dokonać wyboru. Gdybyśmy podliczyli punkty, które przyznałem w poprzednich kategoriach, wygrałby <em>Fringe</em> (trzy punkty), potem byłby <em>Human Target</em> oraz <em>V</em> (po dwa punkty), a reszta się nawet nie zaklasyfikowała. Jeżeli miałbym brać pod uwagę nominację, ba podium znalazłyby się <em>Caprica</em> i <em>Fringe</em> (po pięć nominacji), potem <em>V</em> (cztery), następnie <em>Human Target</em> i <em>Lost</em> z dwiema, a nowy <em>Stargate</em>, <em>House</em> i <em>FlashForward</em> zamykaliby klasyfikację z jedyną nominacją. Najlepszą premierą sezonu z pewnością będzie <em>V</em>, które mnie kompletnie zauroczyło, a porażką &#8211; <em>Zagubieni</em>, którzy zawiedli mnie na całej linii. No, niech będzie, że <em><strong>Fringe</em></strong> rozgromił innych kandydatów w zeszłym roku, brawo dla Foxa!</p>
<p align="justify">A co się szykuje w tym sezonie? Powraca <em>Fringe</em> z trzecim sezonem, <em>V</em>, <em>Stargate</em> i <em>Human Target</em> doczekały się drugich serii, <em>Caprica</em> dokończy pierwszy sezon zimą (swoją drogą, ma świetny trailer!), <em>House</em> pojawi się już siódmy raz, a z premier czekam na <em>The Event</em>, <em>The Walking Dead</em> i <em>The Cape</em>. Czy będą dobre? Zobaczymy, ale żałuję, że nie ma żadnego militarystycznego serialu fantastyczno-naukowego w planie&#8230; Albo po prostu tęsknię za <em>Battlestarem</em>, który zgarnąłby wszystkie nagrody, gdybym zrobił podsumowanie za zeszły rok. W takim razie polecam wszystko powyższe i życzę miłych wakacji, jeżeli ktoś takowe ma.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2010/07/31/seriale-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czołówka to podstawa</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/03/07/intro/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2010/03/07/intro/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 14:15:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[życie fana]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[Caprica]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Colorado]]></category>
		<category><![CDATA[Fringe]]></category>
		<category><![CDATA[House]]></category>
		<category><![CDATA[Hoży doktorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Human Target]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[V]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2297</guid>
		<description><![CDATA[Jako zatwardziały fan wszelakiej maści seriali fantastyczno-naukowych, sensacyjnych i innych, czasami trudnych do zdefiniowania gatunkowo (o Caprice jeszcze przyjdzie czas podyskutować), mogę się śmiało nazwać specjalistą w dziedzinie współczesnych odcinkowych produkcji telewizyjnych. W każdej z nich jest to mistyczne coś, co zasługuje na chociażby odrobinę uwagi, w przeciwnym razie nikt by ich nie oglądał, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Jako zatwardziały fan wszelakiej maści seriali fantastyczno-naukowych, sensacyjnych i innych, czasami trudnych do zdefiniowania gatunkowo (o <em>Caprice</em> jeszcze przyjdzie czas podyskutować), mogę się śmiało nazwać specjalistą w dziedzinie współczesnych odcinkowych produkcji telewizyjnych. W każdej z nich jest to mistyczne <em>coś</em>, co zasługuje na chociażby odrobinę uwagi, w przeciwnym razie nikt by ich nie oglądał, a tym bardziej ja. W tym mamy przynajmniej jeden ciekawy wątek, w tamtym podobają mi się relacje między bohaterami, ten z kolei możemy śmiało nazwać najlepszym serialem jaki kiedykolwiek powstał&#8230; Te cholerne pożeracze czterdziestu dwóch minut życia tak potrafią nam umilić czas, tak mocno możemy się do nich przywiązać i przyzwyczaić, że kiedy znikają, czujemy coś na kształt smutku. Brakuje nam bohaterów i rozpoczętych kiedyś wątków, tęsknimy za muzyką i nierzadko ze łzą w oku oglądamy stare odcinki, aż w końcu jedynym, co po nich pozostaje jest wspomnienie. A co pamiętamy najbardziej? Ano, czołówkę.</p>
<p align="justify">Pan Tomasz Kucza na blogu <a href="http://wieza.org/najciekawsze-czolowki-seriali/" target="_blank">Wieża.org</a> pół roku temu zrobił listę swoich ulubionych czołówek seriali, a ja, tknięty nostalgicznymi wspomnieniami związanymi z <em>Galacticą</em>, postanowiłem zobaczyć jak wyglądałaby moja klasyfikacja. Układa się ona w dość przewidywalny sposób, szczególnie jeśli znacie moje upodobania, ale uznałem, że warto to wrzucić, chociażby dla upamiętnienia moich zainteresowań&#8230; Ciekawie się to będzie czytało za kilka lat, o.</p>
<p align="justify">Dziesiąte miejsce na mojej liście zajmuje <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=R8N744lZD0c" target="_blank">Kingdom Hospital</a></em></strong> ze swoją piękną introdukcją z użyciem jeszcze piękniejszej piosenki <em>Worry About You</em> w wykonani Ivy. Tejże samej piosenki uświadczymy w pilotażowym odcinku <em>The 4400</em> (których jeszcze zobaczymy na tej liście), ale trzeba przyznać, że króciutki serial, którego patronem był sam Stephen King, miał niesamowicie klimatyczne i zapadające w pamięć wprowadzenie. Skoro już jesteśmy przy szpitalach, trzeba wspomnieć o <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=a6zJ9dEwNek" target="_blank">House M.D.</a></em></strong>, gdzie przedstawiono nam dwie wersje czołówki: amerykańską (z <em>Teardropem</em> Massive Attacku) oraz europejską i szczerze mówiąc, nie wiem, którą wolę. Obie mają w sobie to magiczne <em>coś</em>, są piękne w swojej medycznej prostocie i aż motywują do obejrzenia całego odcinka. Ósme miejsce okupuje kolejny serial animowany, post-apokaliptyczna wizja świata ukazana w niesamowitej francuskiej produkcji pod tytułem <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=VMtBd9j9dLY" target="_blank">Chris Colorado</a></em></strong>. Muzyka Fabrice&#8217;a Aboulkera, zresztą tak jak i w całym serialu, jest przecudowna, a jedynym wyraźnie widocznym mankamentem jest to, że w sieci bardzo trudno było dorwać jakikolwiek odcinek. Ostatnio ktoś miły uploadował wszystko na YouTube, więc polecam z ręką na sercu. </p>
<table style="float:right; margin: 0px 0px 0px 10px;" border="0" width="180">
<tbody>
<tr>
<td valign="center" align="center"><img src="http://aquenral.net/wp-includes/images/arrow.png" width="16"> <strong>Na skróty</strong></td>
</tr>
<tr>
<td align="center">#10: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=R8N744lZD0c" target="_blank">Kingdom Hospital</a><br />
#9: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=a6zJ9dEwNek" target="_blank">House M.D.</a><br />
#8: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=VMtBd9j9dLY" target="_blank">Chris Colorado</a><br />
#7: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=fbG2oCIQNdc" target="_blank">Scrubs</a><br />
#6: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=yd4_G0Uky5U" target="_blank">BSG</a><br />
#5: <a href=http://www.youtube.com/watch?v=MWTpYy8gZk0" target="_blank">Caprica</a><br />
#4: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QNJ0UEYdcFo" target="_blank">Human Target</a><br />
#3: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=wBky3jhBaE4" target="_blank">Fringe</a><br />
#2: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=2oqnAvBOCxQ" target="_blank">The Lost Room</a><br />
#1: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=DMBcyt_CRM4" target="_blank">The 4400</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify"><strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=fbG2oCIQNdc" target="_blank">Scrubs</a></em></strong>, czyli <em>Hoży doktorzy</em> to pozycja numer siedem. Intro krótkie, treściwe, ze świetnym <em>Supermanem</em> Lazlo Bane&#8217;a &#8211; czego więcej chcieć? I tym samym dochodzimy do trzech czołówek, które pod względem muzycznym przebijają wszystko, a to dlatego, że muzykę do nich komponował sam mistrz &#8211; Bear McCreary. <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=yd4_G0Uky5U" target="_blank">Battlestar Galactica</a></em></strong>, miejsce szóste &#8211; niekwestionowanie najlepszy serial jaki kiedykolwiek powstał (cóż, przynajmniej w moim skromnym odczuciu), będący nie tylko wojenną fantastyką naukową, ale przede wszystkim poważnym dramatem cywilizacyjno-społecznym, ma nostalgiczną czołówkę wprowadzającą nas w realia exodusu na Ziemię. W battlestarowym prequelu, <strong><em><a href=http://www.youtube.com/watch?v=MWTpYy8gZk0" target="_blank">Caprice</a></em></strong> posunięto się o krok dalej i wykreowano niesamowicie klimatyczne rozpoczęcie, które przedstawia w zarysie każdy wątek, a jest tak cudnie skonstruowane i połączone, że trudno to nawet opisać. I gdy już myślałem, że McCreary już niczym mnie nie zaskoczy, pojawił się nowy serial Foxa, <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=QNJ0UEYdcFo" target="_blank">Human Target</a></em></strong>(miejsce czwarte!) i musiałem znów zmienić zdanie. Wyraźne nawiązanie do openingów filmów <em>007 James Bond</em>, świetna strona wizualna, akcja wręcz wylewająca się z ekranu i ta piękna muzyka. Ech, na starość robię się sentymentalny.</p>
<p align="justify">Kto widział <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wBky3jhBaE4" target="_blank">Fringe</a></em></strong>, wie dlaczego znajduje się on na trzecim miejscu. Michael Giacchino odwalił kawał niezwykle dobrej roboty, a specjaliści od animacji komputerowej spisali się doskonale. Zdecydowanie najlepsza czołówka spośród obecnie emitowanych seriali, o. Jedną z najlepszych czołówek jakie kiedykolwiek widziałem jest wprowadzenie do <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=2oqnAvBOCxQ" target="_blank">The Lost Room</a></em></strong>, czyli <em>Zaginionego pokoju</em>, który był niegdyś emitowany przez rodzimą TVP. Muzyka Roberta J. Krala jest taka&#8230; hipnotyzacjo piękna, że po jej obejrzeniu człowiek chce zobaczyć cały miniserial. Cóż mogłem uznać, że najlepszą czołówkę jeżeli nie wstęp do mojego niegdyś ulubionego serialu? Tak, panie i panowie, oczywiście, że chodzi mi o <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=DMBcyt_CRM4" target="_blank">The 4400</a></em></strong>, gdzie piosenka <em>A Place in Time</em> Amandy Abizaid jest przepięknym tłem do refleksji nad mijającym czasem i niemożnością zawrócenia przeszłości. Wszystko mija, a my możemy na to jedynie patrzeć &#8211; takie są smutne koleje życia.</p>
<p align="justify">Pozwólcie, że się nawet nie wypowiem o ostatnich tendencjach filmowców, którzy skracają czołówki do absolutnego minimum. Wpierw <em>Zagubieni</em> i <em>Herosi</em>, teraz <em>FlashForward</em>, <em>V</em> czy najnowszy <em>Stargate</em>&#8230; Aż szkoda myśleć jakie otwierają się tu możliwości dla grafików i kompozytorów, ech. Ciekawi mnie czy chociaż troszkę wpasowałem się w Wasze gusta i czy widzieliście chociażby połowę przedstawionych tu seriali, ale to już nie mój problem. Przedstawiłem, co miałem przedstawić, więc mogę spokojnie wziąć się za oglądania najnowszego odcinka <em>Caprici</em>, więc do zobaczenia po drugiej stronie i <em>so say we all</em>!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2010/03/07/intro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cześć, nazywam się Krzysiek</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/12/05/autocharakterystyka/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/12/05/autocharakterystyka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 08:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[Aquenral]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[Caprica]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[FlashForward]]></category>
		<category><![CDATA[Fringe]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[House]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Legnica]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Prakseum]]></category>
		<category><![CDATA[prywatne życie]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Star Trek]]></category>
		<category><![CDATA[Stargate: Universe]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[tolerancja]]></category>
		<category><![CDATA[V]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=1450</guid>
		<description><![CDATA[Dziennik pokładowy Aquenrala w tej wersji istnieje prawie rok, a nigdy nie doczekał się przyzwoitej autocharakterystyki, która powinna być częścią każdego bloga. Tak, przedstawiłem się pokrótce w pierwszym wpisie, ale trzeba to wszystko zaktualizować, chociażby dla mojej własnej satysfakcji. Mówi się, że autocharakterystyka jest najtrudniejszą formą opisową, bo człowiek jest tylko człowiekiem i nigdy nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><strong><em>Dziennik pokładowy Aquenrala</em></strong> w tej wersji istnieje prawie rok, a nigdy nie doczekał się przyzwoitej autocharakterystyki, która powinna być częścią każdego bloga. Tak, przedstawiłem się pokrótce w <a href="http://aquenral.net/2008/12/28/zaczynamy-od-nowa/" target="_blank">pierwszym wpisie</a>, ale trzeba to wszystko zaktualizować, chociażby dla mojej własnej satysfakcji. Mówi się, że autocharakterystyka jest najtrudniejszą formą opisową, bo człowiek jest tylko człowiekiem i nigdy nie patrzy obiektywnie, a szczególnie jeśli chodzi o niego samego, aczkolwiek postaram się skonstruować w miarę rzetelną wypowiedź. Więc zaczynajmy.</p>
<p align="center">***</p>
<table style="float:right; margin: 0px 0px 0px 10px;" border="0" width="160">
<tbody>
<tr>
<td align=center colspan="2"><strong><small>Przebieg edukacyjny</strong></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small><abbr title="Przedszkole Wojskowe nr 175 w Legnicy">PW 175</abbr> </small></td>
<td align="center"><small>1997-1999</small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small><abbr title="Szkoła Podstawowa nr 19 w Legnicy">SP 19</abbr></small></td>
<td align="center"><small>1999-2005</small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small><abbr title="Gimnazjum nr 1 przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 imienia Jana Pawła II w Legnicy">Gim 1</abbr></small></td>
<td align="center"><small>2005-2008</small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small><abbr title=" II Liceum Ogólnokształcące imienia Stanisława Wyspiańskiego w Legnicy">II LO</abbr></small></td>
<td align="center"><small>2008-</small></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify">Dzień dobry, nazywam się <strong><a href="http://aquenral.net/2009/11/30/internet/" target="_blank">Krzysztof Rewak</a></strong>, drugiego imienia mi na szczęście nie nadano, na bierzmowaniu <em>przedłużyłem umowę</em> biorąc imię Krzysztof. Urodziłem się 4 lipca 1992 roku, czyli w amerykański Dzień Niepodległości (nie, film <em><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Urodzony_4_lipca" target="_blank">Urodzony 4 lipca</a></em> nie opowiada o mnie), w obecnie nieistniejącym legnickim szpitalu przy ulicy Jaworzyńskiej. Z racji wcześnie rozpoczętej edukacji z Babcią, już w wieku trzech lat umiałem czytać, pisać i rozwiązywać najprostsze obliczenia matematyczne; ponadto zostałem zindoktrynowany i wychowany na wzorowego chrześcijanina-katolika. W wieku pięciu lat zacząłem chodzić do również nieistniejącego już Przedszkola Wojskowego nr 175 w Legnicy, gdzie <em>uczyłem</em> się dwa lata. Przez następne dziewięć lat uczęszczałem do Szkoły Podstawowej nr 19 w Legnicy i Gimnazjum nr 1 przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 imienia Jana Pawła II w Legnicy (odpowiednio sześć i trzy lata). Obecnie edukuję się w II Liceum Ogólnokształcącym imienia Stanisława Wyspiańskiego w Legnicy, gdzie uczęszczam do klasy o profilu matematyczno-informatyczno-fizycznym. Na dzień dzisiejszy <a href="http://aquenral.net/2009/10/26/studia/" target="_blank">planuję</a> wybrać się na Politechnikę Wrocławską, kierunku jeszcze nie ustaliłem, gdyż waham się między AiR, fizyką i informatyką.</p>
<table style="float:right; margin: 0px 0px 0px 10px;" border="0" width="165">
<tbody>
<tr>
<td align=center colspan="2"><strong><small>Z serii <em>ulubiony</em>&#8230;</small></strong></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small>Kolor</small></td>
<td align="center"><small>zielony</small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small>Liczba</small></td>
<td align="center"><small>4, 7, 23, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82oty_podzia%C5%82" target="_blank">?</a></small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small>Potrawa</small></td>
<td align="center"><small>lasagne</small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small>Napój</small></td>
<td align="center"><small>sok bananowy</small></td>
</tr>
<tr>
<td align="center"><small>Miesiąc</small></td>
<td align="center"><small>lipiec</small></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify">W internecie i fandomie znany jestem bardziej jako <a href="http://aquenral.net/2009/01/11/dlaczego-aquenral/" target="_blank"><strong>Aquenral</strong></a> (ewentualnie jako <em>Yun-Yuuzhan</em> tudzież <em>Yun</em>). Jestem fanem ogólnie pojętej fantastyki z wyraźnym ukierunkowaniem na fantastykę naukową oraz <em>space opera</em>. Nieustannie fascynuję się <em>Gwiezdnymi wojnami</em> od 2001 roku, od stycznia 2007 prowadzę <a href="http://starwars.legnica.pl/" target="_blank">legnicki fanklub <em>Gwiezdnych wojen</em></a>, a od czerwca 2008 udzielam się aktywnie w fandomie. Wolę Starą Trylogię (części IV-VI), moim ulubionym bohaterem jest Han Solo i jestem dumnym posiadaczem kolekcji ponad stu książek opowiadających o tejże galaktyce.  Jestem również niepoprawnym pasjonatem wszelkiej maści seriali (serial ? telenowela) i oglądam je wręcz nałogowo: <em><a href="http://aquenral.net/2009/07/20/battlestar/" target="_blank">Battlestar Galactica</a></em>, <em><a href="http://aquenral.net/2009/11/25/v/" target="_blank">V</a></em>, <em>FlashForward</em>, <em>House MD</em>, <em><a href="http://aquenral.net/2009/09/14/fringe/" target="_blank">Fringe</a></em>, <em>Stargate Universe</em>, <em>Zagubieni</em>, <em><a herf="http://aquenral.net/2009/08/12/caprica/" target="_blank">Caprica</a></em>, <em>Scrubs</em>, <em>The 4400</em>. Oczywiście lubię też filmy sci-fi (<em>Terminator</em>, <em>Obcy</em>, <em>Star Trek</em> 2009, <em>Matrix</em>) oraz stare, dobre, klasyczne kino: <em>Indiana Jones</em> i <em>James Bond</em>. <a href="http://www.lastfm.pl/user/Aquenral" target="_blank">Słucham muzyki</a> praktycznie każdego gatunku, jednak ukierunkowuję się na instrumentalno-filmową, rockową i alternatywną, ostatnio głównie <a href="http://aquenral.net/2009/08/10/bsg-ost/" target="_blank">McCreary&#8217;ego</a>, The Fray i pojedynczych piosenek z różnych seriali. </p>
<p align="justify">Jestem człowiekiem wierzącym, oficjalnie mam status katolika i nawet się za takowego uważam, chociaż moje poglądy są stanowczo zbyt liberalne. Wierzę w Boga, Chrystusa i tak dalej, aczkolwiek kwestionuję Kościół i jego kontrolowanie religii. Uważam się za człowieka tolerancyjnego, a jedyne dwie rzeczy których nie toleruję to właśnie nietolerancja oraz głupota. Jestem człowiekiem inteligentnym, sceptycznym i pysznym, staram się kierować logiką i rozumem i szukam praktycznych wyjść z każdej sytuacji. Poglądy polityczne mam nieokreślone, ale wahają się między liberalną prawicą a umiarkowaną lewicą; w najbliższych wyborach przypuszczalnie zagłosuję na PO. Jestem człowiekiem trudnym, ze specyficznym poczuciem humoru, mówię ludziom prawdę, staram się być kulturalny, nie jestem ani optymistą, ani pesymistą (w szklance jest woda), zdeklarowany egoista i podobno typ przywódcy. Lubię dżem brzoskwiniowy, mandarynki i jeżozwierze. </p>
<p align="center">***</p>
<p align="justify">Dziękuję za uwagę i życzę wszystkim miłego dnia. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/12/05/autocharakterystyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jack fabularny</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/10/10/jack/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/10/10/jack/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 07:12:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[życie fana]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[FlashForward]]></category>
		<category><![CDATA[Fringe]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Harry Potter]]></category>
		<category><![CDATA[Jordan Collier]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni ?]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=839</guid>
		<description><![CDATA[UWAGA: KONTYNUACJA WĄTKUPoniższy temat jest rozwinięciem wcześniejszego wpisu (14/09/2009) Czymże jest ów Jack? Przy okazji omawiania pierwszego sezonu Fringe&#8217;a, zdefiniowałem Jacka fabularnego jako bohatera pełniącego ważną funkcje w dziele, aczkolwiek nie lubianego przez odbiorcę. Nazwa pochodzi od głównej pozytywnej postaci w serialu J. J. Abramsa, Zagubieni, Jacka Shepharda &#8211; lekarza, który cudem przeżył katastrofę samolotu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table align="center" style="margin: 0px 0px 10px 0px;" border="0" width="100%">
<tbody>
<tr>
<td><img src="http://aquenral.net/wp-includes/images/warning.png" alt="" width="48" height="48" /></td>
<td><strong>UWAGA: KONTYNUACJA WĄTKU</strong><br />Poniższy temat jest rozwinięciem wcześniejszego wpisu <sup>(<a href="2009/10/10/2009/09/14/fringe/">14/09/2009</a>)</sup></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify">Czymże jest ów <em>Jack</em>? Przy okazji omawiania pierwszego sezonu <em>Fringe&#8217;a</em>, zdefiniowałem <em>Jacka fabularnego</em> jako bohatera pełniącego ważną funkcje w dziele, aczkolwiek nie lubianego przez odbiorcę. Nazwa pochodzi od głównej pozytywnej postaci w serialu J. J. Abramsa, <em>Zagubieni</em>, Jacka Shepharda &#8211; lekarza, który cudem przeżył katastrofę samolotu linii Oceanic i znalazł się na tajemniczej Wyspie. Internetowy słownik angielsko-polski podaje takie tłumaczenie:</p>
<blockquote><p>
    1: jack (rodzaj wtyczki stosowanej do podłączenia urządzeń audio-wideo)<br />
    2: (owoc podobny do owocu drzewa chlebowego)<br />
    3: podnośnik; lewar<br />
    4: członek; wacek (penis) &#8211; Jack</p></blockquote>
<p align="justify">
Nie rozumiem dlaczego twórcy wprowadzają motyw Jacka w większości dzieł fabularyzowanych, nieważne czy chodzi o książki, filmy czy seriale. Zauważyłem, że większa część odbiorców darzy antypatią ów bohaterów, jednak zawsze znajdą się wyjątki &#8211; ot, kwestia gustu. Z tego, co zaobserwowałem w internecie, amerykańscy odbiorcy nie przywiązują większej wagi do bohaterów i dbają jedynie o to, by było dużo eksplozji, głośna muzyka, ładne, roznegliżowane kobiety i sceny seksu. Postanowiłem zgłębić istotę motywu Jacka w rożnych formach kultury, począwszy od literatury, skończywszy na serialach.</p>
<p align="justify">Moje pierwsze spotkanie z Jackiem? Może zabrzmi to dziecinnie, ale był to Czerwony Wojownik w młodzieżowym serialu <em>Power Rangers</em> oraz również czerwony Toa w zabawkowej serii Bionicle &#8211; obaj byli liderami swoich formacji, aczkolwiek nigdy za nimi nie przepadałem, uważając, że są przereklamowani (ach, te przemyślenia w wieku siedmiu lat!); zawsze wolałem Zielonego Wojownika i niebieskiego Bionicle&#8217;a. Potem przyszła szkoła podstawowa i zaczęła się moja pasja <em>Gwiezdnymi wojnami</em>, która trwa do dziś. Dla mnie rzeczą niepojętą jest fakt, iż główny bohater Starej Trylogii i większości książek w EU, czyli Luke Skywalker, jest idealnym typem Jacka. Irytuje swoim zachowaniem, wyglądem oraz prezentacją, udaje wielkiego Jedi, nie mając pojęcia o Mocy, a później wyrywa najgorętszą laskę w galaktyce, wygrywa kilka wojen i staje się wielkim mistrzem Zakonu. Jedynie w kilku momentach zżyłem się z postacią: podczas czytania <em>Poświęcenia</em>, gdy Caedus zamordował Marę, a także po lekturze trzeciego zeszytu <em>Invasion</em>, gdzie przedstawili Skywalkera w bardzo ładny sposób. Ileż można eksploatować jedną postać? Niech w końcu umrze i zostawi miejsce dla kogoś ciekawszego.</p>
<p align="justify"><em>Battlestar </em>miał cyklicznych Jacków: szczerze mówiąc, początkowo nie lubiłem Kary Thrace, ale szybko się przekonałem, że stanie się jedną z ulubionych postaci. Lee Adama był znośny to momentu bitwy o Nową Capricę i zniszczenia <em>Pegausa </em>- w tym momencie stał się pełnoetatowym Jackiem, dzieląc tą funkcję z panią prezydent Laurą Roslin, której nie lubiłem od pilota. Innym, bardzo dobrym przykładem, jest serial <em>The 4400</em>, gdzie znienawidzoną postacią był syn federalnego agenta, Kyle Baldwin, który spędził kilka odcinków w śpiączce, po czym zamordował Jordana Colliera, wziął zastrzyk promycyny i myślał, że jest fajny. O <em>Zagubionych </em>chyba nie muszę wspominać, prawda? Jack Shephard cieszy się popularnością w Stanach Zjednoczonych, ale mnie już zbrzydło jego ciągłe &#8222;<em>Musimy uciec, musimy uciec? Wracajmy na Wyspę!</em>&#8222;, ale postać Kate Austen również toczy się po równi pochyłej w dół. Ileż można wracać do Jacka i płakać, gdzie jest Aaron? <em>FlashForward </em>jest natomiast świetnym serialem, który dopiero się rozpoczął, ale bohaterowie są tak bezpłciowi, że nie da się wskazać konkretnego Jacka (z drugiej strony nie lubię tej całej Olivii). <em>Fringe </em>wciąż się utrzymuje i nie ma żadnego antybohatera, ale agentka Dunham staje się coraz nudniejsza. Mam nadzieje, że szybko coś z tym zrobią i serial wróci na dawne tory.</p>
<p align="justify">Inną sprawą jest <em>anty-Jack</em>, czyli bohater drugo- lub trzecioplanowy, którego pokocha każdy widz. Czyż nie tak było z Remusem Lupinem w cyklu książek o Harrym Potterze? Idealnym przykładem jest Romo Lampkin z <em>Battlestara</em>, który pojawia się tylko kilka razy, ale kradnie serca wszystkich. To samo tyczy się Chewbaccy, Karla Agathona czy Jordana Colliera. No dobra, koniec narzekania. Wiem, że przesadzam, określając to wszystko jednym, na dodatek głupim terminem, ale każdy może sobie pozwolić na odrobinę humoru w życiu. Całość należy potraktować raczej humorystycznie i nie brać do serca. No i broń Boże przed używaniem zwrotu Jack fabularny w miejscach publicznych &#8211; nie każdy zrozumie, wierzcie mi. <em>So say we all</em>! </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/10/10/jack/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na granicy światów &#8211; 1. sezon Fringe</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/09/14/fringe/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/09/14/fringe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 14:45:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[Fringe]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[technologia]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[Z Archiwum X]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=721</guid>
		<description><![CDATA[Nie tak dawno wspominałem, że jednym z seriali, które zamierzam obejrzeć jest Fringe (w Polsce emitowany jako Fringe: Na granicy światów), a że nie rzucam słów na wiatr, obejrzałem cały pierwszy sezon i jestem Wam winien recenzję. Battlestar mnie zachwycił swoją magią, ale Fringe nie jest przykładem hard sci-fi, mimo poruszanych tu problemów. Nie martwcie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="float:right; margin: 0px 0px 0px 10px;" border="0" width="160">
<tbody>
<tr>
<td align=center><a href="http://static.tvfanatic.com/images/gallery/fringe-poster.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" title="Fringe" src="http://static.tvfanatic.com/images/gallery/fringe-poster.jpg" alt="" width="150" height="200" /></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify">Nie tak dawno <a href="2009/08/26/seriale/">wspominałem</a>, że jednym z seriali, które zamierzam obejrzeć jest <em><strong>Fringe</strong></em> (w Polsce emitowany jako <em>Fringe: Na granicy światów</em>), a że nie rzucam słów na wiatr, obejrzałem cały pierwszy sezon i jestem Wam winien recenzję. <em>Battlestar</em> mnie zachwycił swoją magią, ale <em>Fringe</em> nie jest przykładem <em>hard sci-fi</em>, mimo poruszanych tu problemów. Nie martwcie się, nie będzie żadnych nieoznakowanych spoilerów, więc możecie czytać bez obaw, gdyż mam nadzieję, że również sięgniecie po to dzieło. Podchodziłem do tego bardzo entuzjastycznie: po pierwsze, tworzyli to twórcy <em>Zagubionych</em>, a po drugie, miało bardzo dobre recenzje i opinie. Obejrzałem (podziękowania dla Siwca) i&#8230; mam kolejny serial na liście moich ulubionych seriali.</p>
<p align="justify"><em>Fringe</em> &#8211; dziwna nazwa? Słownik podaje, że oznacza to tyle, co <em>skraj</em> czy <em>brzeg</em>, co w rzeczywistości bardzo dobrze odnosi się do świata rzeczywistego serialu. Mamy oddział FBI, który zajmuje się badaniem spraw paranormalnych określanych mianem Wzorca. Pojawiają się świetne wątki, między innymi teleportacja, wilkołaki czy projekcje astralne, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że autorzy nie skąpili nam technobełkotu, który wręcz wylewa się z każdego odcinka. Osobiście jestem wielkim fanem takiej formy w produkcjach fantastyczno-naukowych i wolę takie wyjaśnienia niż anioły czy bogowie. Wszystko jest wyjaśniane, a człowiek, który nie orientuje się w zawiłościach genetyki, chemii molekularnej czy fizyki kwantowej może w to naprawdę uwierzyć. Inna rzeczą jest to, że sam serial odbiega od konwencji, którą J. J. Abrams przedstawił nam w <em>Zagubionych</em>. Każdy odcinek jest o czymś innym, a sprawy początkowo nie są niczym powiązane, co przypomina mi <em>Z Archiwum X</em>, jednak śmiem twierdzić, że <em>Fringe</em> bije Muldera i Scully na głowę jeśli chodzi o zjawiska paranormalne; fakt, nie uświadczymy Obcych, a technologia zdaje się mieć swoje ograniczenia, ale wygląda to wszystko o wiele bardziej realnie i współcześnie. Każdy odcinek ma również elementy głównego strumienia fabularnego, jednakże tak zmyślnie wplecione w całość, że nikomu nie przeszkadzają, a w późniejszym okresie pięknie rozwijają akcję.</p>
<p align="justify">Urzekają również bohaterowie, chociaż nie mamy skomplikowanej analizy psychicznej, którą zaserwowano nam w <em>Battlestarze</em>, aczkolwiek przywiązujemy się do nich, gdyż możemy w nich odnaleźć nasze cechy. Główna bohaterka, Olivia Dunham, jest młodą i atrakcyjną agentką FBI, która brutalnie zderza się z ponurą rzeczywistością, gdzie technologia jest wykorzystywana do złych celów. Zostaje ona przydzielona do specjalnego wydziału, którym kieruje Philip Broyles (aktor, który grał Matthew Abbadona w <em>Zagubionych</em>) i szybko werbuje Petera Bishopa oraz jego ojca, Waltera, który przebywał ostatnie 18 lat w szpitalu psychiatrycznym po tym, jak doprowadził do śmierci asystentki. Walter Bishop jest ekspertem w dziedzinie nauki jaką jest <em>fringe science</em> i ongiś pracował do rządu amerykańskiego i wojska, produkując przerażające technologie. Bohaterowie są angażowani do coraz dziwniejszych spraw, które w końcu doprowadzą ich do&#8230; Niespodzianka!</p>
<table align="center" style="margin: 0px 0px 10px 0px;" border="0" width="100%">
<tbody>
<tr>
<td><img src="http://aquenral.net/wp-includes/images/warning.png" alt="" width="48" height="48" /></td>
<td><strong>OSTRZEŻENIE PRZED SPOILERAMI</strong><br />W poniższej sekcji znajduje się streszczenie pierwszego sezonu <em>Fringe</em>.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify"><font color="white">Walter Bishop i William Bell pracują jaką naukowcy na Harvardzie, opracowując coraz to nowsze technologie dla wojska; eksperymentują między innymi nad dziećmi, z których chcą wykreować superżołnierzy. Bishop trafia do szpitala psychiatrycznego, a Bell zakłada firmę Massive Dynamics, stając się najbogatszym i najbardziej wpływowym człowiekiem na świecie. Pisze on również swój manifest i powołuje organizację ZFT, której członkowie zamierzają nie dopuścić do zbliżającej się Wojny. 18 lat później wypadek lotu hamburskiego powoduje utworzenie specjalnej jednostki, która ma się zająć sprawą Wzorca oraz atakami, które przeprowadza ZFT prowadzone przez bezwzględnego byłego pracownika Bella, Davida Roberta Jonesa. Wkrótce okazuje się, że ZFT chce otworzyć przejście do alternatywnej rzeczywistości, by zabić Williama Bella, który przedostał się tam w tajemniczy sposób. Ostatnia scena <em>1&#215;20</em> to Olivia Dunham (na której w przeszłości Bell przeprowadzał eksperymenty z cortexiphanem) rozmawiająca z Williamem Bellem w jednym z wieżowców WTC w roku 2009.</font></p>
<table align="center" style="margin: 0px 0px 10px 0px;" border="0" width="100%">
<tbody>
<tr>
<td align="right"><strong>KONIEC SPOILERÓW</strong><br />W tym miejscu kończy się streszczenie pierwszego sezonu <em>Fringe</em>.</td>
<td align="right"><img src="http://aquenral.net/wp-includes/images/warning.png" alt="" width="48" height="48" /></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify">Właśnie słucham świetnego utworu <em>The Fringe Equation</em> Michaela Giacchino i z niecierpliwością czekam na pierwszy odcinek drugiego sezonu, który startuje 17 września. Jeszcze kilka ważnych rzeczy na koniec, o których muszę wspomnieć. Po pierwsze, w serialu nie występuje Jack, co jest niewątpliwie zaletą. Kim, a raczej czym jest Jack? Jest to określenie głównego bohatera, którego tak naprawdę nikt nie lubi (na przykład Jack z <em>Zagubionych</em>, Lee z <em>Battlestara</em>, Kyle z <em>4400</em> czy Czerwony Power Ranger). Po drugie, <em>Fringe</em> jest cholernie klimatyczny, ale też zagmatwany. Konwencja fabularna pozwala na oglądanie pojedynczych odcinków, ale wcześniej wspominany główny strumień fabularny jest stosunkowo skomplikowany; do trzech czwartych sezonu nie wiemy nawet kto jest <em>tym złym</em>. Ponadto, odcinki są na zadziwiająco wysokim poziomie; rzeczywiście, nie podobał mi się tylko jeden, 1&#215;15 <em>Inner Child</em>.</p>
<p align="justify">Wystarczy. Polecam wszystkim, bo to naprawdę dobrze wykorzystany czas na przyjemnej rozrywce; moja ocena: <strong>9/10</strong>. <em>So say we all</em> i uważajcie na Obserwatora!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/09/14/fringe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
