<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dziennik pokładowy Aquenrala &#187; Hoży doktorzy</title>
	<atom:link href="http://aquenral.net/tag/hozy-doktorzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aquenral.net</link>
	<description>Autor: Krzysztof Rewak, pseudonim Aquenral.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Aug 2010 19:15:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Czołówka to podstawa</title>
		<link>http://aquenral.net/2010/03/07/intro/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2010/03/07/intro/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 14:15:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[życie fana]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[Caprica]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Colorado]]></category>
		<category><![CDATA[Fringe]]></category>
		<category><![CDATA[House]]></category>
		<category><![CDATA[Hoży doktorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Human Target]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[seriale]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[V]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=2297</guid>
		<description><![CDATA[Jako zatwardziały fan wszelakiej maści seriali fantastyczno-naukowych, sensacyjnych i innych, czasami trudnych do zdefiniowania gatunkowo (o Caprice jeszcze przyjdzie czas podyskutować), mogę się śmiało nazwać specjalistą w dziedzinie współczesnych odcinkowych produkcji telewizyjnych. W każdej z nich jest to mistyczne coś, co zasługuje na chociażby odrobinę uwagi, w przeciwnym razie nikt by ich nie oglądał, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Jako zatwardziały fan wszelakiej maści seriali fantastyczno-naukowych, sensacyjnych i innych, czasami trudnych do zdefiniowania gatunkowo (o <em>Caprice</em> jeszcze przyjdzie czas podyskutować), mogę się śmiało nazwać specjalistą w dziedzinie współczesnych odcinkowych produkcji telewizyjnych. W każdej z nich jest to mistyczne <em>coś</em>, co zasługuje na chociażby odrobinę uwagi, w przeciwnym razie nikt by ich nie oglądał, a tym bardziej ja. W tym mamy przynajmniej jeden ciekawy wątek, w tamtym podobają mi się relacje między bohaterami, ten z kolei możemy śmiało nazwać najlepszym serialem jaki kiedykolwiek powstał&#8230; Te cholerne pożeracze czterdziestu dwóch minut życia tak potrafią nam umilić czas, tak mocno możemy się do nich przywiązać i przyzwyczaić, że kiedy znikają, czujemy coś na kształt smutku. Brakuje nam bohaterów i rozpoczętych kiedyś wątków, tęsknimy za muzyką i nierzadko ze łzą w oku oglądamy stare odcinki, aż w końcu jedynym, co po nich pozostaje jest wspomnienie. A co pamiętamy najbardziej? Ano, czołówkę.</p>
<p align="justify">Pan Tomasz Kucza na blogu <a href="http://wieza.org/najciekawsze-czolowki-seriali/" target="_blank">Wieża.org</a> pół roku temu zrobił listę swoich ulubionych czołówek seriali, a ja, tknięty nostalgicznymi wspomnieniami związanymi z <em>Galacticą</em>, postanowiłem zobaczyć jak wyglądałaby moja klasyfikacja. Układa się ona w dość przewidywalny sposób, szczególnie jeśli znacie moje upodobania, ale uznałem, że warto to wrzucić, chociażby dla upamiętnienia moich zainteresowań&#8230; Ciekawie się to będzie czytało za kilka lat, o.</p>
<p align="justify">Dziesiąte miejsce na mojej liście zajmuje <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=R8N744lZD0c" target="_blank">Kingdom Hospital</a></em></strong> ze swoją piękną introdukcją z użyciem jeszcze piękniejszej piosenki <em>Worry About You</em> w wykonani Ivy. Tejże samej piosenki uświadczymy w pilotażowym odcinku <em>The 4400</em> (których jeszcze zobaczymy na tej liście), ale trzeba przyznać, że króciutki serial, którego patronem był sam Stephen King, miał niesamowicie klimatyczne i zapadające w pamięć wprowadzenie. Skoro już jesteśmy przy szpitalach, trzeba wspomnieć o <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=a6zJ9dEwNek" target="_blank">House M.D.</a></em></strong>, gdzie przedstawiono nam dwie wersje czołówki: amerykańską (z <em>Teardropem</em> Massive Attacku) oraz europejską i szczerze mówiąc, nie wiem, którą wolę. Obie mają w sobie to magiczne <em>coś</em>, są piękne w swojej medycznej prostocie i aż motywują do obejrzenia całego odcinka. Ósme miejsce okupuje kolejny serial animowany, post-apokaliptyczna wizja świata ukazana w niesamowitej francuskiej produkcji pod tytułem <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=VMtBd9j9dLY" target="_blank">Chris Colorado</a></em></strong>. Muzyka Fabrice&#8217;a Aboulkera, zresztą tak jak i w całym serialu, jest przecudowna, a jedynym wyraźnie widocznym mankamentem jest to, że w sieci bardzo trudno było dorwać jakikolwiek odcinek. Ostatnio ktoś miły uploadował wszystko na YouTube, więc polecam z ręką na sercu. </p>
<table style="float:right; margin: 0px 0px 0px 10px;" border="0" width="180">
<tbody>
<tr>
<td valign="center" align="center"><img src="http://aquenral.net/wp-includes/images/arrow.png" width="16"> <strong>Na skróty</strong></td>
</tr>
<tr>
<td align="center">#10: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=R8N744lZD0c" target="_blank">Kingdom Hospital</a><br />
#9: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=a6zJ9dEwNek" target="_blank">House M.D.</a><br />
#8: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=VMtBd9j9dLY" target="_blank">Chris Colorado</a><br />
#7: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=fbG2oCIQNdc" target="_blank">Scrubs</a><br />
#6: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=yd4_G0Uky5U" target="_blank">BSG</a><br />
#5: <a href=http://www.youtube.com/watch?v=MWTpYy8gZk0" target="_blank">Caprica</a><br />
#4: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QNJ0UEYdcFo" target="_blank">Human Target</a><br />
#3: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=wBky3jhBaE4" target="_blank">Fringe</a><br />
#2: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=2oqnAvBOCxQ" target="_blank">The Lost Room</a><br />
#1: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=DMBcyt_CRM4" target="_blank">The 4400</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p align="justify"><strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=fbG2oCIQNdc" target="_blank">Scrubs</a></em></strong>, czyli <em>Hoży doktorzy</em> to pozycja numer siedem. Intro krótkie, treściwe, ze świetnym <em>Supermanem</em> Lazlo Bane&#8217;a &#8211; czego więcej chcieć? I tym samym dochodzimy do trzech czołówek, które pod względem muzycznym przebijają wszystko, a to dlatego, że muzykę do nich komponował sam mistrz &#8211; Bear McCreary. <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=yd4_G0Uky5U" target="_blank">Battlestar Galactica</a></em></strong>, miejsce szóste &#8211; niekwestionowanie najlepszy serial jaki kiedykolwiek powstał (cóż, przynajmniej w moim skromnym odczuciu), będący nie tylko wojenną fantastyką naukową, ale przede wszystkim poważnym dramatem cywilizacyjno-społecznym, ma nostalgiczną czołówkę wprowadzającą nas w realia exodusu na Ziemię. W battlestarowym prequelu, <strong><em><a href=http://www.youtube.com/watch?v=MWTpYy8gZk0" target="_blank">Caprice</a></em></strong> posunięto się o krok dalej i wykreowano niesamowicie klimatyczne rozpoczęcie, które przedstawia w zarysie każdy wątek, a jest tak cudnie skonstruowane i połączone, że trudno to nawet opisać. I gdy już myślałem, że McCreary już niczym mnie nie zaskoczy, pojawił się nowy serial Foxa, <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=QNJ0UEYdcFo" target="_blank">Human Target</a></em></strong>(miejsce czwarte!) i musiałem znów zmienić zdanie. Wyraźne nawiązanie do openingów filmów <em>007 James Bond</em>, świetna strona wizualna, akcja wręcz wylewająca się z ekranu i ta piękna muzyka. Ech, na starość robię się sentymentalny.</p>
<p align="justify">Kto widział <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wBky3jhBaE4" target="_blank">Fringe</a></em></strong>, wie dlaczego znajduje się on na trzecim miejscu. Michael Giacchino odwalił kawał niezwykle dobrej roboty, a specjaliści od animacji komputerowej spisali się doskonale. Zdecydowanie najlepsza czołówka spośród obecnie emitowanych seriali, o. Jedną z najlepszych czołówek jakie kiedykolwiek widziałem jest wprowadzenie do <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=2oqnAvBOCxQ" target="_blank">The Lost Room</a></em></strong>, czyli <em>Zaginionego pokoju</em>, który był niegdyś emitowany przez rodzimą TVP. Muzyka Roberta J. Krala jest taka&#8230; hipnotyzacjo piękna, że po jej obejrzeniu człowiek chce zobaczyć cały miniserial. Cóż mogłem uznać, że najlepszą czołówkę jeżeli nie wstęp do mojego niegdyś ulubionego serialu? Tak, panie i panowie, oczywiście, że chodzi mi o <strong><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=DMBcyt_CRM4" target="_blank">The 4400</a></em></strong>, gdzie piosenka <em>A Place in Time</em> Amandy Abizaid jest przepięknym tłem do refleksji nad mijającym czasem i niemożnością zawrócenia przeszłości. Wszystko mija, a my możemy na to jedynie patrzeć &#8211; takie są smutne koleje życia.</p>
<p align="justify">Pozwólcie, że się nawet nie wypowiem o ostatnich tendencjach filmowców, którzy skracają czołówki do absolutnego minimum. Wpierw <em>Zagubieni</em> i <em>Herosi</em>, teraz <em>FlashForward</em>, <em>V</em> czy najnowszy <em>Stargate</em>&#8230; Aż szkoda myśleć jakie otwierają się tu możliwości dla grafików i kompozytorów, ech. Ciekawi mnie czy chociaż troszkę wpasowałem się w Wasze gusta i czy widzieliście chociażby połowę przedstawionych tu seriali, ale to już nie mój problem. Przedstawiłem, co miałem przedstawić, więc mogę spokojnie wziąć się za oglądania najnowszego odcinka <em>Caprici</em>, więc do zobaczenia po drugiej stronie i <em>so say we all</em>!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2010/03/07/intro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uzależnienie od seriali</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/08/26/seriale/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/08/26/seriale/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 09:32:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Battlestar Galactica]]></category>
		<category><![CDATA[Caprica]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Colorado]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[House]]></category>
		<category><![CDATA[Hoży doktorzy]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=549</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie oglądają mnóstwo seriali. Niestety głównie bywają to rodzime telenowele lub zagraniczne opery mydlane, jednak nawet telewizja publiczna wyświetla warte obejrzenia produkcje. Wybaczcie, ale nie będę rozwodził się dziś nad polskimi M jak Miłość czy innymi Na Wspólnej, których na szczęście nie oglądam, chociaż pewnie nieraz jeszcze o nich dziś wspomnę; chciałem się skoncentrować na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Ludzie oglądają mnóstwo seriali. Niestety głównie bywają to rodzime telenowele lub zagraniczne opery mydlane, jednak nawet telewizja publiczna wyświetla warte obejrzenia produkcje. Wybaczcie, ale nie będę rozwodził się dziś nad polskimi <em>M jak Miłość</em> czy innymi <em>Na Wspólnej</em>, których na szczęście nie oglądam, chociaż pewnie nieraz jeszcze o nich dziś wspomnę; chciałem się skoncentrować na serialach sezonowych, które przybyły do nas z USA, a które wręcz nałogowo oglądamy. <em>Lost</em>, <em>Prison Break</em>, <em>Battlestar Galactica</em> czy <em>The 4400</em> &#8211; każdy o nich słyszał, niejeden obejrzał wszystkie sezony. Ostatnio robiłem własną listę seriali, które oglądam, oto ona <sup>(<a href="http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=396159#397107" target="_blank">pełna wersja</a>)</sup>:</p>
<blockquote><p><strong>4400, The</strong> (2004-2007)<br />
Obejrzałem: wszystkie cztery sezony</p>
<p><strong>Battlestar Galactica</strong> (2003-2009)<br />
Obejrzałem: wszystkie cztery sezony + pilot + dwie serie webisodów + <em>Razora</em></p>
<p><strong>Caprica </strong>(2009-)<br />
Obejrzałem: pilot</p>
<p><strong>Chris Colorado</strong> (1999)<br />
Obejrzałem: cały pierwszy jedyny sezon</p>
<p><strong>Desperate Housewives</strong> (2004-)<br />
Obejrzałem: jeden (pierwszy) sezon na sześć emitowanych na dziewięć zapowiedzianych</p>
<p><strong>Futurama</strong> (1999-)<br />
Obejrzałem: cztery sezony na pięć</p>
<p><strong>Heroes </strong>(2006-)<br />
Obejrzałem: pierwszy sezon na cztery</p>
<p><strong>House, M.D.</strong> (2004-)<br />
Obejrzałem: pierwsze cztery sezony na pięć</p>
<p><strong>Lost </strong>(2004-2010)<br />
Obejrzałem: wszystkie pięć sezonów</p>
<p><strong>Lost Room, The</strong> (2006)<br />
Obejrzałem: całość</p>
<p><strong>Monk </strong>(2002-2009)<br />
Obejrzałem: pierwsze sześć sezonów na osiem + kilka odcinków siódmego</p>
<p><strong>Scrubs </strong>(2001-)<br />
Obejrzałem: pierwsze siedem sezonów na osiem</p>
<p><strong>Star Wars: Clone Wars</strong> (2003-2005)<br />
Obejrzałem: wszystkie trzy sezony</p>
<p><strong>Star Wars: The Clone Wars</strong> (2008-)<br />
Obejrzałem: cały pierwszy jedyny sezon + pilot </p></blockquote>
<p align="justify">Gdy tylko skończyłem wyliczać, muszę przyznać, że się przeraziłem. Czego? Faktu, że tyle czasu spędzam przed telewizorem, oglądając serial za serialem. A żeby było śmieszniej, to wcale nie koniec, bo zamierzam jeszcze obejrzeć <em>The Sarah Connor Chronicles</em>, a od września będę na bieżąco oglądał <em>V</em>, <em>Flash-Forward</em> oraz <em>Fringe</em> w TVN. Można powiedzieć, że co za dużo, to niezdrowo, ale dobrze się z tym czuję. Więc po co oglądam seriale? Zrzucę to na karb tego, iż lubię oderwać się od rzeczywistości i wraz z bohaterami doświadczać ich problemów. Każdy serial ma coś innego do zaoferowania, każdy oglądam z innego powodu. Dla przykładu, <em>House</em> i <em>Hoży doktorzy</em> są serialami medycznymi, jednak pierwszy traktuje bardziej o problemach ludzi jako społeczeństwa, a drugi &#8211; perypetiach kilku bohaterów. <em>The 4400</em> niesie proste przesłanie, że każdy może być nadzwyczajny, <em>Lost</em> kusi mnogością wątków, a <em>Battlestar</em> pokazuje problemy cywilizacyjne. Z kolei <em>Gwiezdne wojny</em> oglądałem praktycznie tylko z obowiązku, aby zaliczyć kolejny odcinek i nie zagubić się w zawiłym labiryncie kanonu.</p>
<p align="justify">I szczerze mówiąc, trudno byłoby mi skończyć przygodę z którymś serialem, z którym się szczególnie związałem. Niektóre porzuciłem po jednym sezonie (<em>Herosi</em>), gdyż nie miały do zaoferowania nic szczególnego, po innych rozpaczałem, gdy skasowano (<em>4400</em>), niektóre zakończyły się wprost świetnie (<em>Battlestar</em>). Teraz pozostaje mi tylko czekać na finał <em>Zagubionych</em>, który rozpocznie się w styczniu 2010 oraz premiery (wcześniej wspomniane <em>V</em>, <em>Flash-Forward</em>, <em>Caprica</em>).</p>
<p align="justify">Mnóstwo ludzi ogląda seriale, duży procent jest wręcz uzależniony. Sam się uważam za taką osobę, bo sam widzę moją reakcję na czas oczekiwania do 6&#215;01 <em>Zagubionych</em>. Cliff-hangery w niczym nie pomagają &#8211; tylko podsycają chęć zobaczenia następnego odcinka, a nie daj Boże, sezonu. Seriale mają <em>frakkin&#8217;</em> duży wpływ na nasze życie, chociaż nie wszyscy są tego świadomi. Ja tylko dziękuję sobie, że oglądam to, co jest wyszczególnione na górze, zamiast <em>Mody na sukces</em>, <em>Na dobre i na złe</em> czy <em>Pierwszej miłości</em>&#8230; <em>So say we all!</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/08/26/seriale/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Człowiek a fikcja</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/06/15/czlowiek-a-fikcja/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/06/15/czlowiek-a-fikcja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 13:21:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[życie fana]]></category>
		<category><![CDATA[Aquenral]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Harry Potter]]></category>
		<category><![CDATA[Hoży doktorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Jordan Collier]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[tolerancja]]></category>
		<category><![CDATA[Zagubieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[Jesteśmy tylko ludźmi, prawda? Każdy człowiek, czasami wypierając się tego wszystkimi siłami, w głębi duszy skrywa cząstkę, która chciałaby być niezwyciężona, wszechmocna, najlepsza. Niektórzy to ukrywają, inni okazują nazbyt otwarcie, jeszcze inni mają kompleks Mesjasza, jednak mimo to, każdy, po cichu, gdy czyta książkę czy ogląda film, patrzy na jednego z bohaterów i myśli, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jesteśmy tylko ludźmi, prawda? Każdy człowiek, czasami wypierając się tego wszystkimi siłami, w głębi duszy skrywa cząstkę, która chciałaby być niezwyciężona, wszechmocna, najlepsza. Niektórzy to ukrywają, inni okazują nazbyt otwarcie, jeszcze inni mają kompleks Mesjasza, jednak mimo to, każdy, po cichu, gdy czyta książkę czy ogląda film, patrzy na jednego z bohaterów i myśli, że sam mógłby taki być. Spróbujcie zaprzeczyć, ale najpierw pomyślcie sami czy nigdy nie zdarzyło Wam się przyrównać do bohaterów fikcyjnych? Chciałem dzisiaj poruszyć ten temat, bo jest to zjawisko rozpowszechnione na wielką skalę, mimo iż mało kto się do tego przyznaje, bojąc się jakiegoś odrzucenia, co w naszym społeczeństwie bywa nagminne. W każdym siedzi ukryte dziecko, które chce być jakimś rycerzem, księżniczką czy innym czarodziejem; to już nie moja sprawa, ale to fakt. Zacznijmy może ode mnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dużo czytam, a nawet bardzo dużo. Nasze społeczeństwo powoli się degeneruje, o czym często wspominam, a czego konsekwencją jest między innymi to, iż coraz mniej ludzi czyta książki. <em>Czytasz książkę? Ale jesteś głupi</em> &#8211; z pewnością można usłyszeć od każdego <em>jot pe</em> na ulicy. Cóż, skoro inteligencja jest niemodna, to dlaczego czytanie miałoby być? Ale dobra, wróćmy do tematu. Czytając, bardzo często wczuwam się w bohatera. Jest to zachowanie mimowolne, jednak bardzo częste, przynajmniej w moim wypadku. Mam tak od dawna, ale bardzo rzadko moim ulubionym bohaterem jest główna postać, która ratuje świat, ale raczej któraś z szarych eminencji, tajemniczych obrońców, coś w ten deseń. Dla przykładu, gdybym miał być postacią z <em>Władcy pierścieni</em>, byłbym oczywiście Aragornem. To samo przy cyklu <em>Harry Potter</em> &#8211; może sam Potter jest mi bliższy, chociażby z racji wieku, ale zawsze wolałem się identyfikować z Syriuszem czy ostatecznie z Voldemortem aka Tomem Riddlem. W przypadku książek gwiezdno-wojennych jest z deka inaczej. Bardzo często wczuwam się w postać Jacena Solo, ale to dopiero od czasów <em><a href="http://aquenral.net/2009/01/12/nikt-nie-przejdzie-czyli-zdrajca-matta-stovera/">Zdrajcy</a></em>. Również niczego sobie jest Kal Skirata, którego jako-tako podziwiam ze względu na charakter.</p>
<p style="text-align: justify;">Tu dochodzimy do ciekawego wniosku, jakim jest fakt, iż często mimowolnie upodabniamy się do fikcyjnych postaci. Znam przypadki, które przesadziły, uważając się za wcielenia nieistniejących osób bądź też wprost mówiących, że wzorują swoje życie na ów postaci. Nie no, bez przesady, ale to już jest tak zwany <em>ostry hardcore</em> i spaczenie umysłu. Nie przesadzajmy. Na sobie jednak zauważam, że bardzo lubię postaci do bólu cyniczne i sarkastyczne, które w głębi serca okazują się dobrymi ludźmi. Przykłady? Ano, niech będzie James &#8222;Sawyer&#8221; Ford z <em>Zagubionych</em> czy dr Perry Cox z <em>Hożych doktorów</em>. Oboje początkowo nienawidzeni, jednak okazują się postaciami pozytywnymi. Myślę, że tak na to patrzę, bo sam nie jestem osobą, która wszystkich chwali za byle gówno i nadużywam (och, tak, stanowczo nadużywam) ironii, więc jakoś identyfikuje się z ów bohaterami. Jednak osoby, które mnie naprawdę znają, wiedzą, że jestem osobą tolerancyjną, czasami bezinteresowną, a co najgorsze, altruistą wierzącym w ludzi.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em>Sarkazm to najniższa forma dowcipu, za to najwyższa forma inteligencji</em></p>
<p style="text-align: center;">- Oskar Wilde<em><br />
</em></p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">W sumie głupio pisać, ale <em>mam słabość do długowłosych mężczyzn</em>; oj, zabrzmiało gejowsko. A poważnie mówiąc, często też identyfikuję się właśnie z bohaterami, którzy mają długie włosy, takie jakieś dziwne przyzwyczajenie. Dlatego też właśnie Sawyer i Faraday z <em>Zagubionych</em> wiodą prym w liście ulubionych bohaterów serialu, a od dobrych dwóch lat w moim avatarze prawie zawsze znajduje się Jordan Collier z <em>The 4400</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Dobra, mam nadzieję, że Was nie zanudziłem dzisiaj, ale nie można przecież codziennie wyżywać się nad społeczeństwem, prawda? Następnym razem przygotuję coś ciekawszego, coś, co będzie można obficie skomentować, ale tymczasem żegnam. Trzeba czekać na wenę twórczą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/06/15/czlowiek-a-fikcja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świńska grypa aka H1N1 influenza A</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/05/01/swinska-grypa-aka-h1n1-influenza-a/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/05/01/swinska-grypa-aka-h1n1-influenza-a/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 08:21:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[głupota ludzka]]></category>
		<category><![CDATA[Hoży doktorzy]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[Stało się. Mamy kolejną światową pandemię, atakuje nas nowy wirus, który jest niezniszczalny, a my wszyscy umrzemy. W Meksyku wytworzyła się sama z siebie nowa odmiana grypy, którą chytrzy naukowcy nazwali H1N1 A, by upodobnić do straszliwej ptasiej grypy, a my &#8211; zwykli śmiertelnicy &#8211; nazywamy ją świńską grypą. Atakuje ona tylko ludzi, a jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Stało się. Mamy kolejną światową pandemię, atakuje nas nowy wirus, który jest niezniszczalny, a my wszyscy umrzemy. W Meksyku wytworzyła się sama z siebie nowa odmiana grypy, którą chytrzy naukowcy nazwali H1N1 A, by upodobnić do straszliwej ptasiej grypy, a my &#8211; zwykli śmiertelnicy &#8211; nazywamy ją świńską grypą. Atakuje ona tylko ludzi, a jest skutkiem jest śmierć, a co najgorsze, przenosi się z człowieka na człowieka.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale dajmy sobie spokój z histeryzowaniem. Jeżeli ktoś się jeszcze nie zorientował, cały powyższy akapit miał charakter ironiczny. Mamy kolejny wybuch paniki spowodowanej tajemniczą i śmiertelną chorobą. <em>Fierfek</em>, albo mi się zdaje, albo nasz świat składa się z sześciu miliardów kretynów. Ja rozumiem, że można bać się chorób, okej. Można chronić się przed szczepami grypy, spoko. Ale, żeby wpadać w panikę z powodu jednego głupiego wirusa? Na razie, na influenzę zmarło 8, słownie: <strong>osiem</strong>, osób. Reszta to tylko przypuszczenia i spekulacje. Mamy kolejny wybuch paniki, tak jak przy okazji corocznego <em>eventu</em> jakim jest impreza o nazwie: <em>O Boże, ptasie grypa!</em> Jest ona taka straszna, że zabiła ona <em>aż</em><strong> 130</strong> osób. Oż w mordę! Sto-trzy-dzieś-ci! Co roku na głupią wściekliznę umiera 55 000 osób. <strong>Czterysta razy więcej</strong>. I nikt nic nie mówi, bo i po co? Lepiej wykreować wizję pandemii albo obraz nas wszystkich, umierających na świńską chorobę. Będzie fajnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dr. Cox mówi, że takie <em>pandemie</em> są najgorszym przejawem idiotyzmu u ludzi. Wtedy setki hipochondryków leci do szpitali, by poddać się niepotrzebnym badaniom. Najśmieszniejsze jest to, że niektórymi z tych <em>strasznych</em> chorób, można się zarazić jedynie poprzez seks z chorym zwierzęciem. No cóż, jeżeli ktoś na prawdę kocha zwierzęta, ja nie mam nic przeciwko, ale niech potem sobie strzeli w łeb, zamiast roznosić <em>świństwo</em> na innych. Inne dane: prawie <strong>3 000 000</strong> ludzie rocznie umiera na gruźlicę. Dlaczego się tego nie rozdmuchuje?</p>
<p style="text-align: justify;">Hm, może dlatego, że nie da się na tym zarobić? Gdybym był złośliwy, stwierdziłbym, że to robota komunistycznej żydomasonerii z PO, ale nie można wszystkiego na nich zwalać, prawda? Przytoczę pewną anegdotę. Kiedyś, w pewnym szpitalu w Polsce, udało się przekonać dyrektora, że foliowe ochraniacze na buty zapobiegają wynoszeniu bakterii z sal; dzisiaj każdy szpital jest wyposażony w automaty z woreczkami, a badania wykazują, iż  to bardziej szkodzi niż pomaga, gdyż plastik pochłania bakterie, a worki nie są w praktyce jednorazówkami. Jednak każdy ich używa, bo <em>chronią</em> nas. Celem tego wszystkiego było uświadomienie nas, że musimy kupować folię za złotówkę, by chronić własne zdrowie. Ktoś na tym zarabia &#8211; to fakt.</p>
<p style="text-align: justify;">I jeśli ktoś mi powie, że nikt nie zarobi na tzw. <em>meksykańskiej grypie</em>, to wyśmieję go. Prosto w twarz. Wszystko w tym świecie kręci się wokół pieniądza, nieważne czy to media, polityki czy zdrowie. Straszliwa choroba, okazuje się niewinnym wirusem, jednak media rozdmuchują to cholernie mocno. Ciekawi mnie tylko, ile kosztuje szczepionka na tę odmianę. Swoją drogą: zauważyliście, że w każdym wydaniu wiadomości mówią o tej grypie? Media, jeśli chodzi o skierowanie na coś uwagi, są najgorsza rzeczą, jaka kiedykolwiek nas spotkała. Wystarczy, że jeden dziennikarz powie nam <em>jaka ta choroba jest straszna</em>, a my już pobiegniemy do apteki po maseczkę gazową, szczepionkę na grypę, po czym znów włączymy telewizję, by czekać na kolejne newsy, a oglądając reklamy proszków prania&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/05/01/swinska-grypa-aka-h1n1-influenza-a/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zainteresowania i hobby</title>
		<link>http://aquenral.net/2009/04/13/zainteresowania-i-hobby/</link>
		<comments>http://aquenral.net/2009/04/13/zainteresowania-i-hobby/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 08:24:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Rewak</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Colorado]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[Harry Potter]]></category>
		<category><![CDATA[Hoży doktorzy]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[prywatne życie]]></category>
		<category><![CDATA[The 4400]]></category>
		<category><![CDATA[Władca pierścieni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aquenral.net/?p=105</guid>
		<description><![CDATA[Święta, święta i po świętach. Niby mamy Poniedziałek Wielkanocny i dalszą część wyżerki karkówkami i bigosem, ale to praktycznie końcówka. Jutro opieprzanie się cały dzień, a potem do szkoły. I co człowiek ma robić przez ten czas? Ano, fajnie by było, gdyby rozwijał swoje zainteresowania. Jak dla mnie, każdy powinien mieć jakieś hobby, każdy powinien [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Święta, święta i po świętach. Niby mamy Poniedziałek Wielkanocny i dalszą część wyżerki karkówkami i bigosem, ale to praktycznie końcówka. Jutro opieprzanie się cały dzień, a potem do szkoły. I co człowiek ma robić przez ten czas? Ano, fajnie by było, gdyby rozwijał swoje zainteresowania. Jak dla mnie, każdy powinien mieć jakieś hobby, każdy powinien się czymś interesować. Ale nie chodzi mi oczywiście o <em>ach, jak ja lubię zupę grzybową</em>, ale oddawanie się czemuś, życie z pasją. Trudno dziś spotkań kogoś, kto rzeczywiście ma jakieś pasjonujące hobby i oddaje się jemu bez reszty. Ja jestem wielkim fanem <em>Gwiezdnych wojen</em> i chyba każdy, kto mnie zna, może to potwierdzić. Oprócz tego uwielbiam uniwersum <em>The 4400</em>, francuskie anime <em>Chris Colorado</em>, mitologię Tolkiena, seriale <em>Lost</em> oraz <em>Scrubs</em>, a także książki z cyklu <em>Harry Potter</em>. Nie, cholera, nie wstydzę się tego. Jednakże <em>Gwiezdne wojny</em> są ponad tym wszystkim.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego ważne jest mieć hobby? Warto dla czegoś żyć, a nie tylko wegetować w przekonaniu, że nie ma co robić. Można spotkać się ze stwierdzeniem, że ludzie inteligentni się nie nudzą. To zdecydowanie prawda, po ludzie ludzie inteligentni mają zainteresowania, więc teoretycznie nie powinni się nudzić. I mówiąc o zainteresowaniach mam na myśli wszystko, ale brane poważnie. Przykładowo można się interesować piłką nożną, ale to nie równa się samej grze. Ja gram w tenisa, ale nie interesuję się nim. A więc można się interesować piłką nożną. Można zbierać znaczki. Można robię zdjęcia. W sumie wszystko nadaje się do hobby.</p>
<p style="text-align: justify;">Szkoda mi ludzi, którzy nie mają żadnego zainteresowania. Naprawdę, ja mówię serio. Żałuję również, że jest mnóstwo ludzi, którzy ukrywają swoje zainteresowania. Jednak nasze super-społeczeństwo nietoleruje żadnych odchyłów, więc niektórzy zwyczajnie się boją reakcji otoczenia. No cóż, szkoda, że Polacy nie potrafią być tolerancyjni, mimo, iż sami z pewnością odstają. Takie życie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aquenral.net/2009/04/13/zainteresowania-i-hobby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
